Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/plugins/fresh-custom-code/bootstrap/pluginClass.php on line 116

Drabina Czarownic

W roku 1887 w Wellington, hrabstwo Somerset, dokonano niezwykłego odkrycia, które ujawniło obiekt do tej pory nie znany szerszemu gronu ludzi. Podczas rozbiórki starego domu, w jednym z pomieszczeń znajdujących się na poddaszu wraz z kilkoma miotłami znaleziono dziwny przedmiot. Był to kawał sznura z powbijanymi weń ptasimi piórami o niewiadomym przeznaczeniu.i Szybko jednak pobudził wyobraźnię okolicznej społeczności która przypisała mu magiczne czy czarnoksięskie właściwości. Pogłoski na temat przedmiotu podsyciły dość niechętne zeznanie właścicielki domu, która rzekomo potwierdziła magiczne przeznaczenie obiektu. Jedna zaś ze starszych mieszkanek miejscowości rozpoznała w nim ‘drabinę czarownic’. Jednak ile w tym prawdy? Czym w rzeczywistości jest owa ‘drabina czarownic’?

Poszlaki genezy

Znalezisko z Wellington zostało ulokowane w muzeum Pitt Rivers i doczekało się wzmianki na swój temat w specjalistycznym czasopiśmie „The Folk-Lore Journal”.ii Artykuł o nim bardzo szybko spotkał się z reakcją czytelników, przytaczających tradycje z różnych zakątków świata w których pojawiał się podobny przedmiot.

J. G. Frazer, szkocki antropolog, filolog i historyk, w swej odpowiedzi przytoczył magiczną czynność pozbawiania mleka krów sąsiadów przy użyciu sznura z piórami. Praktyka ta bazowała na tradycjach szkockich oraz niemieckich.iii

Folklorysta Charles Leland w liście do The Folk-lore Journal opisał toskańską tradycję, w której niektórzy praktycy sprowadzali śmierć za pomocą tzw. ,,pierzastej girlandy” (sznura, w którego supły zaplątane zostały liczne pióra).iv

Edward Burnett Tylor, angielski archeolog, antropolog i etnolog, prowadził bardzo szczegółowe dochodzenie w sprawie tego niecodziennego obiektu. Niestety aż do swojego odejścia na emeryturę w 1911 roku, nie zdołał znaleźć żadnych rzeczowych dowodów, które określiłyby konkretnie czym jest i do czego służy badany przedmiot. Jedyną poszlaką była nazwa ‘drabina czarownic’, która funkcjonowała wśród starszych osób społeczności Wellington.

Bardziej precyzyjną datę odnosząca się do ukształtowania praktyki związanej z wykorzystaniem ‘drabiny czarownic’ przytacza w swej książce Roxie J. Zwicker, jednak nie podaje on źródła tej informacji. Według niej praktyka uformowała się w Europie i datowana jest na wiek XVII.v Niezwykle trudno o bardziej dokładne daty, gdyż źródła odnoszące się do tego tematu są rozbieżne. Przedział czasowy wszelkich wzmianek na temat ‘drabiny czarownic’ pojawiających się w źródłach historycznych z reguły zamyka się w pomiędzy XVII a XIX wiekiem. Niestety nie wiadomo też jak dokładnie zrodziła się owa technika. Tym samym jej geneza pozostaje bardzo nieoczywista i tajemnicza.

Przejawy techniki w historii

Wzmianki dotyczące samej praktyki są całkiem liczne i pojawiają się w różnej maści dziełach historycznych z odmiennych okresów czasowych. Jednym ze źródeł, które prezentuje stosunkowo obfity zapis na temat tej praktyki jest traktat na temat magii, spisany przez dominikańskiego inkwizytora Heinricha Kramera, zatytułowany „Malleus Maleficarum – Młot na czarownice”. Jako, że tekst ten jest dorobkiem inkwizycji trzeba go traktować z pewną dozą nieufności. Niemniej prezentuje nam zarówno nieco szczegółów odnośnie wyglądu samej praktyki, jak i odnotowane przypadki jej wykorzystania lub odnalezienia głównego obiektu techniki.

W protokołach inkwizycji w Malleus Maleficarium zostaje przedstawiony incydent z marca 1711 roku, do którego doszło w Irlandii, dokładnie w miejscowości Islandmagee. W tym to czasie, dzięki niefortunnemu wydarzeniu odkryty został wiec czarownic. Pewna kobieta, odwiedzając domostwo, w którym zamieszkiwał sabat, odnotowała brak swego fartucha gdy opuściła już dom. Niedługo po wydarzeniu kobieta dostała konwulsji i niemal śmiertelnie zachorowała. Dom, w którym doszło do zaginięcia fartucha został dokładnie przeszukany. Ubranie odnaleziono wraz z uwiązanym do niego sznurem z dziewięcioma supłami, który był skrzętnie ukryty przed ludzkim okiem. Traktat datuje także kolejne znalezisko na rok 1886, kiedy to w starej dzwonnicy w jednym z miasteczek angielskich znaleziono starannie zawiązane na sznurku supły wraz z czarnymi piórami..

W dziele tym wygląd samej praktyki prezentowany jest jako sznur z kilkoma związanymi supłami, mający wiele zastosowań. Czarownica miała się skupiać na konkretnych efektach wiążąc kolejne supły, a w momencie ich rozwiązywania miał być rzucony urok, powodując dojście do skutku konkretnej intencji. Inny fragment mówi o sznurze z dziewięcioma supłami, chowanym w sekretnym miejscu, który może sprowadzić na osobę powolną i bolesną śmierć, dopóki obiekt nie zostanie odnaleziony a supły rozplątane – identycznie jak w przypadku z Islandmagee. Ogólnie też dość często pojawiały się wersje drabiny z czarnymi piórami koguta bądź kruka. Równie często technika była głównym powodem procesów, jak podaje traktat.vi

Nieco odmiennych szczegółów dostarcza „The Encyclopedia of Witches, Witchcraft and Wicca”, według której początki tej formuły sięgają w okresu średniowiecza. Węzłów używano w celu wiązania bądź uwalniania bóstw i innych mocy. Były także narzędziami ataków i obrony przed złymi urokami lub klątwami. Inny fragment, w którym została podjęta próba zdefiniowania ‘drabiny czarownicy’, mówi o sznurze z nawleczonymi koralikami lub z zawiązanymi supłami, które umożliwiały czarownicy skupienie się na powtarzanych inkantacjach bez potrzeby liczenia, co pozwalało na silniejsze skupienie woli na obranym celu.vii Pełniło to poniekąd bardzo podobną funkcję do różańca lub buddyjskiej mali (sznura z koralikami).

Co ciekawe, nawet literatura fikcji powzięła sobie ,,drabinę czarownic” za źródło inspiracji, przez co możemy się natknąć na owy termin w rozlicznych nowelach. Jedna z nich, „The Witch Ladder” wzorowana była na faktycznych rozprawach sądowych mających miejsce w Somerset w XIX wieku. Utwór prezentuje nam ‘drabinę’ w postaci kawałka sznura z wplecionymi w supły czarnymi piórami, którą użytkowano do rzucania zaklęć i klątw na osoby lub do ochrony przed takimi właśnie czarami. W podobnym dziele, „Mrs. Curgenven of Curgenven”, pojawia się o niej dość krótki fragment, który przedstawia ją jako narzędzie do spełniania życzeń. Jeden z bohaterów powieści stwierdza dosłownie, iż życzenia są wplecione w drabinę.viii Nie są to jednak żadne rzeczowe dowody, a raczej ciekawostka, w której nie można dopatrywać się absolutnie żadnych autentycznych informacji.

Łączymy w całość

Z podanych strzępów informacji można spróbować utkać całościowy obraz tej techniki. Na dobrą sprawę, nie pozostaje nic innego, dopóki nie istnieją żadne rzeczowe źródła, które jednoznacznie opisałyby tą praktykę. Możliwym jest, że informacje o niej funkcjonują w obrębie przekazu ustnego, jednak nie posiadamy dokładnych świadectw o tym mówiących.

Tak czy inaczej, z dostępnych informacji można wywnioskować, iż ‘drabina czarownic’ ma wielorakie zastosowanie. Wszystko jednak bazuje na wywoływaniu konkretnych efektów, na których skupia się tworząca ją osoba. Z tego względu funkcja spełniania życzeń ma tutaj swoje pełnoprawne miejsce, niezależnie od tego czy jest to życzenie śmierci czy też dobrobytu.

Najprostszą proponowaną metodą praktyki będzie odniesienie się do magicznego znaczenia zawiązywania węzłów. Zawiązywanie każdego kolejnego supła powinno odbywać się w ciszy i z pełną koncentracją na konkretnym celu. Każdy z węzłów może przedstawiać odmienny skutek. Symbolika liczby supłów też z pewnością jest bardzo ważna i będzie zróżnicowana w zależności od obranego celu . Rozplątywanie kolejnych supłów będzie rytualnym aktem manifestowania swoich życzeń. Postępować trzeba tak aż do rozwiązania ostatniego supła. Trochę przypomina to wchodzenie po drabinie, gdzie nie zaprzestaje się czynności aż do wdrapania się na sam szczyt. Oczywiście to luźna dygresja związana z nazwą tego przedmiotu.

Druga metoda która klaruje się z powyższych zapisków to stworzenie elementu, który skupia uwagę, intencję i wolę. Sznur z zawiązanymi na nim supłami idealnie się do tego nada. Będzie punktem ogniskującym wolę przy powtarzaniu zaklęć, myśli lub sekwencji ruchowych.

Metody te nie mogą być jednak uznane za autentyczne gdyż powstały w oparciu o zaledwie strzępy informacji, które zostały dodatkowo zebrane z różnych źródeł. Więc na dobrą sprawę nie możemy ich połączyć w spójną całość.

Zapomniane artefakty

Temat rytualnych przedmiotów oraz artefaktów jest niezwykle ciekawy i wart dogłębnego przebadania. Zauważyli to i wykorzystali w swych dziełach liczni artyści. Chociaż wzmianki o tym temacie są niepełne i stosunkowo pobieżne nie można im odmówić inspirującego działania. Dodatkowo wizja osobistej interpretacji techniki jest także na swój sposób dość atrakcyjna. Wielka jednak szkoda, że tak intrygująca praktyka jak ‘drabina czarownic’ do tej pory skrywa przed nami swe autentyczne oblicze.


Przypisy:

i O. Davies: A People Bewitched: Witchcraft and Magic in Nineteenth-Century, Nowy York 1999.

ii A. Colles: A Witches’ Ladder, W: The Folk-Lore Journal, T. 5, nr 1 , Londyn 1887, s. 1-5.

iii J.G. Frazer: Frazer letter, W: The Folk-Lore Journal, T. 5, nr 2, Londyn 1887, s. 81-83.

iv C. Leland: Charles Leland letter, W: The Folk-Lore Journal, T. 5, nr 3, Londyn 1887, s. 257-259.

v R. J. Zwicker: Haunted York Country: Mystery and Lore from Maine’s Oldest Towns, Haunted America, Charleston 2010, s. 68.

vi H. Kramer J. Sprenger: The Malleus Maleficarum, Tłum. R. M. Summers, Eastford 2011 s. 15.

vii R. E. Guiley: The Encyclopedia of Witches, Witchcraft and Wicca, New York 2008, s. 194-396.

viii S. Baring-Gould: Mrs. Curgenven of Curgenven, Londyn 1893, s. 132-133.

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.



Website Security Test

Znajdziesz nas

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Zielarski Alembik

    Zielono, zdrowo i ładnie. Czyli Cynthia w swoim żywiole ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl