Eskimoski lud Inuitów

Niezależnie od miejsca swego występowania, rdzenne ludy naszej planety z dnia na dzień ścigane są przez widmo postępu i zmuszane do ewoluowania w sposób, który umożliwi im funkcjonowanie w nowoczesnym społeczeństwie. Niejednokrotnie dzieje się to kosztem zatracania tradycji własnej kultury. Przed owym procesem nie uchowały się nawet ludy Inuitów, oryginalnie zamieszkujących niezbyt przyjazne i surowe tereny arktyczne oraz subarktyczne. Dotknięci przez ducha modernizacji, raczej z przymusu, poczęli powoli wypierać swoje rdzenne tradycje, nie pasujące już do nowoczesnego stylu życia, jednocześnie skazując na zapomnienie część swej bogatej kultury.

 

Kim są?

 

Lud Inuitów, o którym mowa w niniejszym artykule, stanowi arktyczny lud tubylczy, zamieszkujący rejony Alaski, północnej Kanady oraz Grenlandii. W formie zdecydowanie mniejszych grup żyją także na wybrzeżu Beringa oraz Czukockim.[i] Według danych archeologicznych przodkowie dzisiejszych Inuitów wywodzili się z Azji Centralnej, skąd odbyli podróż przez Cieśninę Beringa, osiedlając się początkowo na terenach dzisiejszej południowo-zachodniej Alaski. Do okresu liczącego sobie 1500 lat wstecz ludy Inuitów były już świetnie ugruntowane na obszarze alaskańskiego wybrzeża od strony Morza Beringa, skąd zaczęli rozprzestrzeniać się dalej, zasiedlając obszary wymienione wyżej.[ii]

Będąc jeszcze dokładniejszym, bezpośredni przodkowie Inuitów zwani byli Eskimosami lub Inuitami Thule. Zanim przenieśli się na skraje kontynentu Ameryki Północnej oraz na tereny Grenlandii i Labradoru, wędrując przez Archipelag Arktyczny, przez kilka wieków zamieszkiwali północną Alaskę. Nie byli oni jednak pierwszymi mieszkańcami rejonów arktycznych Ameryki Północnej. Poprzedzali ich Paleoeskimosi, zwani inaczej Eskimosami Dorset, którzy jednak powoli zaczęli znikać z zapisków archeologicznych na krótko po pojawieniu się nowych przybyszów. Przyczyną mogły być potencjalne konflikty pomiędzy tubylcami a nowo przybyłymi Inuitami Thule. Taka spekulacja, choć wiarygodna, nie znajduje jednak nigdzie potwierdzenia. Tak więc sprawa zniknięcia rdzennych ludów pozostaje zagadką.[iii]

Podobnie do swych przodków współcześni Inuici są mieszkańcami wybrzeża, zależnymi głównie od zasobów morskich, będącym źródłem ich wyżywienia oraz zasobów wykorzystywanych do wytwórstwa ubioru czy też schronienia na przestrzeni tysięcy lat. Dla przykładu, archeologowie rozpoznają pozostałości osad Thule po specyficznych materiałach, które zostały użyte do budowy domów. A były nimi między innymi kości wielorybów.[iv]

Tereny zamieszkiwane przez Inuitów cechują się długimi zimami o bardzo niskich temperaturach. Większość tych obszarów przez cały rok pokryta jest śniegiem i lodem, który topnieje tylko na kilka tygodni aby ziemia mogła pokryć się trawą i krzakami. To bardzo surowe warunki, które silnie odcisnęły swoje piętno na sposobie w jaki ukształtowała się kultura Inuitów. Przykładowo gdy mężczyzna i kobieta brali ze sobą ślub to osiedlali się blisko krewnych męża, z powodu konieczności polowania. Ze względu na bardzo niebezpieczny charakter takiego pozyskiwania jedzenia polujący mężczyźni musieli doskonale znać się nawzajem oraz ufać sobie w ogromnym stopniu.

 

Język Inuitów 

 

Inuktitut, czyli język ludu Inuitów, istnieje w formie pisanej przez zaledwie 300 lat. Wcześniej pozostawał on jedynie w formie oralnej. Uwiecznienie go na kartach zawdzięczamy chrześcijańskim misjonarzom, zainteresowanym przekładem Biblii na Inuktitut. Jednak bez istnienia jego pisemnej formy nie byłoby to nigdy możliwe. Zadanie dodatkowo utrudniał fakt istnienia regionalnych dialektów, który skutkował licznymi różnicami w zapisie konkretnych słów. W czasach dwudziestego wieku została podjęta próba ustandaryzowania sposobu zapisu mowy Inuitów, jednak nie zakończyła się ona powodzeniem. Do dnia dzisiejszego nie istnieje żaden standard ortograficzny dla tego języka.[v]

Jako ciekawostkę można dodać znaczenie słów Inuit oraz Eskimos, z których to drugie jest zdecydowanie bardziej popularne będąc jednocześnie uznawanym w dzisiejszych czasach za obraźliwe. Oznacza ono „zjadacz surowego mięsa”, podczas gdy ‘Inuici’ oznacza po prostu „ludzie”.

 

Religia, wierzenia i kultura

 

Podobnie jak w przypadku innych kultur, nie jesteśmy w stanie przytoczyć całościowo ich wierzeń ze względu na obszerny rozmiar, który bez problemu mógłby pochłonąć kilka tomów, dlatego też postaramy się sprezentować najciekawsze aspekty religijne oraz zwyczaje kulturowe tego ludu. Być może zachęcą one do bardziej wnikliwej analizy i zaznajomienia, które staramy się jak najbardziej ułatwić podając sprawdzone źródła w bibliografii.

Poczynając od społeczności, Inuici zwykli mieszkać w małych grupach kilku rodzin, liczących sobie od 40 do 100 osób. Każda grupa posiadała własnego lidera, którym zazwyczaj zostawał najstarszy mężczyzna. Na jego barkach spoczywał obowiązek rozumienia wzorców migracyjnych zwierząt oraz konieczna umiejętność przewidywania pogody, aby mógł dzięki temu pomyślnie koordynować łowy.

Oprócz lidera, każda z grup posiadała także angakkuq, będącego uzdrowicielem, doradcą i przede wszystkim osobą duchowną, coś na wzór szamana. Przeprowadzał on rytuały oraz wykonywał odpowiednie pieśni aby utrzymać swą ludność zdrową. Jeśli istniała taka potrzeba przeprowadzał też odpowiednie rytuały na zapewnienie łowcom zwierzyny.[vi]

Inuici wierzą, że wszystkie rzeczy, żywe czy martwe, są ze sobą połączone. Dotyczy to zarówno ludzi, zwierząt, ale też kamieni czy wiatru. Wszystko to łączy wszechobecny duch zwany Inua.

W niektórych częściach Arktyki Inuici zakładają maski zwierząt (kruków, niedźwiedzi) podczas wykonywania specjalnych ceremonii, do których zalicza się między innymi taniec z angielskiego zwany Bladder Dance. Jest to uroczystość, w której podczas tańca uwalniane są dusze wszystkich zabitych w danym roku zwierząt. Taka czynność to przejaw respektu Inuitów wobec natury. Te oraz podobne festiwale są zawsze prowadzone przez lokalnych uzdrowicieli (medicine men) lub szamanów.[vii]

Tradycyjnymi wierzeniami religijnymi Inuitów jest Angakkuuniq, które można uznać za formę szamanizmu. Chociaż wymierająca to nadal nie przestaje fascynować rdzennych wyznawców, przez co wielu starszych jest szczerze przekonanych, że tradycja dalej tętni życiem. Angakkuq, czyli szaman, wspierany jest przez pomocne duchy otrzymane drogą inicjacji, posiada specjalne umiejętności oraz wiedzę, a także wypełnia wiele funkcji społecznych takich jak leczenie, sprowadzanie zwierzyny czy też dobrej pogody. Szamani kierują się szeroką zasadą szacunku okazywanego wszystkiemu, od ludzi począwszy, poprzez zwierzęta, aż po miejsca i obiekty.[viii]

Według szamanów wschodniej i zachodniej Grenlandii, peryfrazą słowa „szaman” jest „ten który jest w połowie ukryty” oraz „ten który pozostaje ukrytym”. Zgodnie z wierzeniami Inuitów szaman jest osobą, która „widzi to, co dla innych pozostaje ukryte”. Stwierdzenia te nabierają większego sensu w obliczu uczonych, którzy niejednokrotnie podejmowali się próby poznania tajemnic i punktu widzenia szamanów, jednak wszystkie one zakończyły się porażką. Szamani bowiem pozostają bardzo tajemniczy odnośnie swej sztuki i nie dzielą się chętnie swoją wiedzą. W ten sposób pozostają prawdziwie „w połowie ukrytymi”.[ix]

Inuici wierzą w reinkarnację, a z wiarą tą wiąże się jeszcze jedno ciekawe przekonanie o istnieniu trzeciej płci, będącej mediatorem równocześnie pomiędzy mężczyzną i kobietą, pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem oraz pomiędzy światem żywych i umarłych itd., będącej zaczątkiem przyszłego szamana. Mało tego, panuje także przekonanie, że noworodek może zmienić swą płeć kiedy zostanie zdenerwowany, gdy poród trwa zbyt długo lub jest zbyt skomplikowany. Takie dziecię, które zmieniło płeć nazywane jest wtedy Sipiniq. Istnieje nawet rytuał mający zmienić płeć noworodka, gdzie matka musi dotknąć penisa swego dziecka aby utwierdzić się, że jest chłopcem i następnie utrzymywać wzrok na członku podczas mycia dziecka, aby to w trakcie tego nie zmieniło płci.[x]

 

Zakończenie

 

Stare metody oraz wierzenia niekoniecznie sprawdzają się w dobie dzisiejszego postępu. Tak jak kiedyś domy Inuitów budowane były z kości wielorybów bądź z lodowych cegieł, tak dzisiaj nie ma już takiej potrzeby, bowiem zaczęli zamieszkiwać w normalnych domach jednorodzinnych. To samo tyczy się konieczności polowania, będącej niegdyś rdzeniem owej kultury, wokół której oscylowały inne zwyczaje i zasady. Dzisiaj wystarczy udać się do sklepu. Tak to właśnie przebiega powolna degradacja, która dotyka wielu wiekowych kultur, bowiem Inuici są tylko jednym z przykładów takiego osuwania w niepamięć.


Przypisy:

[i]               P. R. Stern: Daily Life of The Inuit, California 2010, s.  11.

[ii]              P. R. Stern: Historical Dictionary of the Inuit, Lanham 2013, s. 1.

[iii]              Tamże, s. 1.

[iv]              P. R. Stern: Daily Life of The Inuit…, s.  12.

[v]              P. R. Stern: Historical Dictionary of the Inuit…, s. 13.

[vi]              B. A. Gray-Kanatiiosh: Inuit, Minnesota 2002, s. 6.

[vii]             C. Yacowitz: Inuit Indians, 2003 Chicago, s. 20 – 21.

[viii]            F. B. Laugrand: Inuit Shamanism and Christianity: Transtitions and Transformations In the Twentieth Century,  London 2010, s. 17.

[ix]              D. Merkur: Becoming half hidden: Shamanism and Initiation among the Inuit, London 1992, s. 3.

[x]              A. Mills, R. Slobodin: Amerindian Rebirth: Reincarnation Belief among North American Indians and Inuit, Canada 1994, s. 83 – 84.

 

Zespół pasjonatów nieszablonowego myślenia oraz postępu intelektualnego, posiadający wieloletnie doświadczenie w obserwacji oraz analizie otaczającej rzeczywistości. Promotorzy kultury oraz doskonalenia się we wszystkich dziedzinach wiedzy. Wprawni badacze literatury ezoteryczno-okultystycznej oraz naukowej. Śmiali filozofowie czasów współczesnych, niestrudzeni w poszukiwaniu prawdy.

Leave a comment



Czat
Szerakles
Niechaj i tak Będzie
Mareczek
Możesz mnie nawet zwać Marcusem Wielkim jeśli zechcesz
Mareczek
Dobra, muszę się ogarnąć zanim Lucjan wróci. Nie chcę mieć boruty na chacie
Mareczek
Do później zacny człecze
Szerakles
Zacnyś jesteś
Szerakles
Do Wieczora
Anika
madness
Anika
toś widzę z ta sama krew co Lucek laughing
Anika
a pokój już posprzątałeś? laughing
Szerakles
Hoża Jesteś
Anika
Szerakles sądzę, że nie masz czego się obawiać laughing nie pamiętam, żeby syn Lucka miał odchyły madness
Szerakles
Ale to ccie Zgubi mała Nieżądnico ....
Szerakles
Cóż Pszepraszam
Szerakles
Miewam takie Napady złego zachowania
Anika
także nie musisz udawać niedostępnego laughing takie zagrywki na tą rodzinę nie działają
Anika
Dobra ja uciekam, do potem winking
Szerakles
To Ojciec i Syn ?
Szerakles
Dobra k**wa madness
Szerakles
Ciekawe co pomyśli o nas AAdministracja x D
Mareczek
Lol
Mareczek
AAdministracja
Mareczek
Już sugerujesz, że są anonimowymi alkoholikami? madness
Equraed
Ave!
Equraed
Ktoś tutaj zna się na ziółkach?
Anika
A czego potrzebujesz? smiling
Anika
Red wgl mówił, że będzie jakiś kurs zielarski tak btw madness
Mareczek
Ohoho, jakieś kursy się szykują?
Equraed
Czegoś co pomaga łatwiej wprowadzić się w stan euforii
Equraed
Ale żeby to nie trwało nie wiadomo ile
Mareczek
A już miałem polecić Ci jakąś indicę madness
Equraed
Także z dawkowaniem też poproszę, co łaska : D i nie oczekuję odpowiedzi typu "maruhułanen" : V
Mareczek
To niestety nie pomogę Ci z tym tematem :/
Anika
Ah jeśli o to chodzi to polecam wysiłek fizyczny smiling 3 razy w tygodniu. Wystarczy pobudzić s ciele odpowiednią mieszankę hormonów.
Equraed
grzebanie w ziemi też pomaga
Equraed
w ziemii też są zawarte związki, które pomagają wytworzyć odpowiednie hormony
Anika
Jeśli to będzie regularne i się przy tym zmęczysz to tak madness
Equraed
ale powiem tak - nie będę w środku rytuału gonił z łopatą po podwórku :V
Equraed
afk 30 min.
Anika
To zrób pezed rytem smiling albo zacznij się śmiać w trakcie. Czasem też działa
Anika
Nie potrzebujesz niewiadomo czego, żeby osiągnąć stan euforii tongue_out
Equraed
Jednak poszukam kogoś, kto zna się na ziołach, bo to, o czym piszesz jest mi znajome
Equraed
jasne, najszybciej przyjdzie włożenie ręki w szorty :V
Equraed
ok zw
Mareczek
Oj ty niegrzeczny zboczuszku
Mareczek
Poczekaj aż Lucek przyjdzie
Mareczek
To się Tobą zajmie jak należy winking
Anika
Poczekaj aż wbij**arbara laughing ona zrobi porządek
Anika
Wbij**arbara*
Anika
Ok serio? Bar bara jest na cenzurze? XD
Mareczek
Barbara jest takim gagatkiem że własnej cenzury się doczekała
Mareczek
madness
Anika
No chamstwo madness
Equraed
Czemu akurat on?
Equraed
Nie straszcie mnie, bo będę miał mokre sny
Equraed
szkoda rogówki, jeszcze mi zostało 26 rat do spłacenia ; /
Mareczek
Czemu?
Mareczek
Ja Ci pokażę czemu
Mareczek

Equraed
8 sekund... Pasuje
Equraed
w sensie mam dość x D
Wszystkich użytkowników: 1

Statystyki

  • 1 629
  • 69

Website Security Test

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl