Klątwy w grecko-egipskich papirusach demotycznych

Tradycje magiczne pochodzące ze starożytnej Grecji oraz Egiptu obfitują w różnorodne praktyki magiczne. Wśród nich znajdziemy między innymi: rzucanie zaklęć, sporządzanie tabliczek z klątwami, zażywanie środków psychoaktywnych, warzenie leków i trucizn oraz tworzenie wszelkiej maści amuletów i talizmanów. Sami starożytni magowie oraz czarownicy byli postrzegani jako strażnicy tajemnic świata, cieszyli się dużym szacunkiem i nierzadko wzbudzali w swojej społeczności strach. Któż bowiem chciałby narazić się osobie władającej niepojętymi siłami nadprzyrodzonymi i zaryzykować bycie przez nią przeklętym?

Krótka historia klątw w starożytnej Grecji

Tradycja rzucania klątw była znana nam już od zarania dziejów. Przejaw tego był szczególnie widoczny w starożytnej Grecji, gdzie dzięki postępom prac archeologicznych wiemy jak popularna była niegdyś ta praktyka. Przebieg, treści i świadectwa wykonywania różnych klątw zachowały się w wielu formach: na ołowianych tabliczkach, jako naścienne inskrypcje, zapisy w papirusach a także jako pozostałości po konkretnych praktykach – humanoidalne i zwierzęce figurki. Analiza tych śladów, pozwala stwierdzić, że w czynność ,,przeklinania” zaangażowane były wszystkie warstwy społeczne, od prostych mieszczan aż po ludzi możnych.

Najbardziej rozpowszechnioną formą przeklinania były wcześniej wspomniane metalowe tabliczki (najczęściej ołowiane) z wyrytymi na nich tekstami klątw, odnoszącymi się do konkretnych osób. Zwały się one tabliczkami złorzeczącymi, w języku łacińskim często określane jako: tabella defixionis lub defixiones.

Oprócz takiej formy złorzeczenia spotkamy się także z licznymi rodzajami modlitw o zemstę lub zaprowadzenia sprawiedliwości odnoszącymi się do różnych bóstw. Najczęściej spisywane były na papirusie i tworzyły oddzielną grupę klątw, w tym wypadku wchodzącą całkowicie w sferę sacrum. Badając omawiany temat możemy również spotkać się ze złorzeczeniami w formie poematów, których fragmenty pojawiają się w dziełach Homera, Teokryta z Syrakuz, Euphoriona z Chalkidy czy Kallimacha z Cyreny.i

Praktykowanie klątw w starożytnej Grecji istniało już od początku rozwoju praktyk magicznych tamtego regionu. Jedne z najlepiej zachowanych śladów owej tradycji znajdują się w ocalałych papirusach greckich, datowanych na przełom IV i III wieku p.n.e.ii Warto wspomnieć o multikulturowym pochodzeniu owych zapisków, bowiem są one świadectwem przenikania się tradycji, praktyk religijnych oraz magicznych z różnych regionów. Papirusy te czerpią z bogactwa kulturowego starożytnego Egiptu i Rzymu, łącząc je z własnym dobytkiem i tym samym pokazując synkretyzm religijny panujący w czasach powstania papirusów.

Papirusy demotyczne

Greckie papirusy magiczne, z łaciny Papyri Graecae Magicae (PGM), to zbiór zapisków z okresu grecko-rzymskiego, zawierających zaklęcia magiczne różnego pokroju: inkantacje, hymny oraz całe rytuały. Materiały te datuje się na okres od IV wieku p.n.e. do V wieku n.e. Są nazywane skrótowo, przy użyciu abrewiacji PGM.iii W skład greckich papirusów magicznych wchodzą tzw. papirusy demotyczne.

Papirusy demotyczne są tekstami spisanymi przy użyciu szczególnej odmiany pisma, zwanego demotycznym. Używane było ono w późnej epoce starożytnego Egiptu, w okresie grecko-rzymskim. Mówiło się o nim również jako o piśmie ludowym, co było bardzo adekwatną nazwą, gdyż miało być ono przeznaczone do użytku codziennego. Znacznie odróżniało się pod tym względem od pisma hieratycznego, stosowanego wyłącznie do spisywania świętych tekstów na papirusie.iv Wyżej wspomniane papirusy znajdowane były zarówno na terenie Egiptu jak i Grecji.

Wybrana klątwa z papirusu demotycznego

Greckie papirusy magiczne są bogatym i różnorodnym zbiorem różnych praktyk magicznych, których celem jest ponadnaturalna ingerencja w rzeczywistość. Na potrzeby zobrazowania poruszanej tutaj problematyki przytoczony zostanie fragment jednego z papirusów demotycznych, nazywającego się PDM XIV 675-94 [PGM XIVc. 15-27], którego tłumaczenie znajduje się w „The Greek Magical Papyri in translation” pod redakcją Hansa Dietera Betza. Opisuje ono klątwę mającą wywołać u ofiary silną chorobę lub nawet śmierć. Przestawiony zostaje on od razu przetłumaczonej na język polski, dlatego zainteresowanych angielskim przekładem odsyłam do podanego zaraz pod cytatem źródła.

Zaklęcie na wywołanie „złego snu” na osobę

Formuła: Weź głowę osła, umieść ją pomiędzy swymi stopami w opozycji do Słońca, które zacznie wschodzić wraz ze świtem, później podczas zmierzchu, ponownie w opozycji do zachodzącego Słońca; namaść swą prawą stopę żółtą ziemią ochrową z Syrii a swą lewą namaść gliną, namaść je w całości; wysuń swą prawą rękę do przodu, lewą umieść z tyłu, tak by głowa osła znajdowała się pomiędzy nimi; namaść jedną z dłoni krwią osła, następnie namaść nią kąciki swych ust; recytuj zaklęcie gdy Słońce wschodzi o świcie i gdy zachodzi o zmierzchu przez cztery dni.
Jeśli chcesz by osoba umarła, recytuj przez siedem dni. Jeśli to czynisz, przywiąż nitkę włókna palmowego do swych dłoni i głowy. Jeśli jesteś mężczyzną, przywiąż także nitkę do swego fallusa.

Zaklęcie do wyrecytowania przed Słońcem:

Wzywam Ciebie, przebywającego w pustym powietrzu, Ciebie który jesteś przerażający, niewidzialny i wszechpotężny, który jesteś bogiem bogów, Ty który siejesz pustkę i zniszczenie, który nienawidzisz stabilnego gospodarstwa domowego, któryś został wygnany z Egiptu i zmuszony do przemierzania obcych terenów, Ty który niszczysz wszystko i pozostajesz niezwyciężonym. Wzywam Cię, Tyfonie Secie; Rozkazuję Twym wieszczym mocom, ponieważ wzywam Cię używając Twego imienia, przez co nie możesz odmówić posłuszeństwa, IO ERBETH IO PAKERBETH IO BOLCHOSETH IO PATATHNAX / IO SORO IO NEBOUTOSOUALETH AKTIOPHI ERESCHIGAL NEBOUTOSOALETH ABERAMENTHOOULERTHEXANAXETHRELUOTHENEMAREBA AEMINA.

Przyjdź do mnie i zniszcz go/ją, NN (zamiast NN imię ofiary), drgawkami i gorączką. Ta osoba potraktowała mnie niewłaściwie i przelała krew Tyfona w swym własnym domu. Z tego powodu czynię to.” v

Omówienie struktury klątwy

Z pewnością dla współczesnego czytelnika wiele poruszanych symboli w inkantacji może wydać się zupełnie niezrozumiałych. Z tego powodu, dla lepszego zrozumienia kultury greckiej tamtych czasów, koniecznością jest omówienie struktury praktyki oraz podstawowych znaczeń tam występujących. Niestety nie sposób omówić w tym krótkim artykule wszystkich znaczeń występujących w klątwie. Postaram się jednak poruszyć te najważniejsze.

Tekst klątwy wzywa moce Tyfona-Seta, będącego grecko-egipską formą bóstwa, wynikłą z połączenia dwóch postaci: egipskiego boga Seta (pana burzy, chaosu oraz pustyni) oraz greckiego Tyfona (potwora, przeciwnika bogów olimpijskich). W praktyce postać ta symbolizuje wartości podobne do tych, które zostały przypisywane obu bogom: zło oraz władanie nad chaotycznymi siłami natury.

Opis czynności rozpoczyna się od przygotowania głowy osła, który jest jednym ze świętych zwierząt Seta. Jest ona umieszczana najpierw w opozycji do wschodzącego a następnie do zachodzącego Słońca. Nie posiadam dokładnej wiedzy co może oznaczać ta czynność, jednakże można to odebrać jako destruktywny akt sprzeciwu wobec ustalonego porządku solarnych sił.

Stopy namaszczane są żółtym piaskiem ochrowym, prawdopodobnie mającym reprezentować piaski pustynne którymi włada Set, oraz gliną, która w Egipcie była silnie związana z kreacyjnymi aspektami życia (egipskie bóstwo Chnum ulepiło z gliny człowieka oraz inne istoty żyjące). Na swój sposób stwarza to dualizm: życiodajna glina oraz suchy i śmiercionośny piasek pustynny.

Namaszczenie ręki oraz ust krwią osła (świętego zwierzęcia Seta) jest bardzo podobne do licznych innych czynności konsekracyjnych (np. namaszczania świętymi olejkami w judaizmie). Istotną różnicą jest jednak fakt, że krew osła uświęca praktykanta łaską bóstwa, dając mu natchnienie do przeprowadzania dalszych inkantacji.

Niezwykle ważna jest również pora wykonywanej praktyki: zaklęcie recytowane jest o świcie oraz o zmierzchu, czyli na początku oraz na końcu cyklu wędrówki słońca po nieboskłonie.

Samo zaklęcie zawiera część w której przyzywany jest Tyfon-Set przy użyciu atrybutów ściśle z nim związanych a następnie zostaje użyta długa formuła, która ma zawierać z kolei jego tajemne imię, którego użycie wymuszać miało na nim posłuszeństwo. Koncept tajemnego imienia wywodzi się z Egiptu oraz z przekonania, że każda istota posiada swoje tajemne imię, a jego znajomość daje całkowitą władzę nad nią.

Gdy bóstwo jest już zmuszone do wykonania prośby, pada polecenie sprowadzenia nieszczęścia na ofiarę w postaci dreszczy oraz gorączki. Dodatkowo ofierze zostaje zarzucony bluźnierczy akt przelania krwi wezwanego bóstwa w celu silnego podkreślenia przewiny. Miało to również usprawiedliwić okropną czynność, której dopuściła się osoba rzucająca klątwę.

W przypadku zamiaru uśmiercenia ofiary polecone jest obwiązanie rąk, głowy oraz fallusa włóknem drzewa palmowego. Nie jest jasne znaczenie tego aktu, lecz bardzo możliwe, że stanowi to rodzaj swoistej ochrony przeklinającego. Może to wynikać z faktu, iż drzewo palmowe uważane było przez starożytnych Egipcjan za symbol życia oraz święte drzewo Ra.vi

Zakończenie

Cała technika jest dość długa i skomplikowana. Niektóre składniki są ciężkie do zdobycia, a także niezgodne ze współczesnym prawem (np. głowa osła). Pokazuje to jak bardzo zmieniła się kultura oraz szeroko przyjęte zasady moralne na przestrzeni wieków. Przytoczona klątwa ma oczywiście wartość wyłącznie historyczną.

Powyższa interpretacja jest naznaczona duchem rozumowania człowieka współczesnego, co niestety nigdy nie odda prawdziwie właściwego znaczenia wszelkich zawartych w rytuale symboli i czynności. Jedyne czym dysponujemy to suche zapiski praktyk, które są zaledwie znikomym śladem teoretycznym po właściwych praktykach magicznych. Brakuje wiedzy pochodzącej bezpośrednio od praktykujących, która z pewnością przekazywana była ustnie.

Pocieszające jest to, że każdy z nas może wcielić się w rolę badacza i podejmować próby zrozumienia myślenia ówczesnych ludzi, ich kultury, zachowań oraz powszechnie przyjętych zasad. Być może dzielący nas czas nie był w stanie zatrzeć instynktów i myślenia charakterystycznego dla naszego gatunku. W końcu tysiące lat temu żyli ludzie dokładnie tacy sami jak my dziś.


Przypisy:

i A. Chaniotis: Greek Religion: Oxford Bibliographies Online Research Guide, Oxford 2010, s. 40-41.

ii Autor nieznany: Magic In Ancient Greece: Necromancy, Curses, Love Spells and Oracles, dostępne w: link

iii Hans D. Betz: The Greek Magical Papyri in translation, Chicago 1985, s. 41.

iv W. V. Davies: Egipskie Hieroglify, Warszawa 1998, s. 11- 35.

v H. D. Betz: The Greek Magical Papyri in translation…, s. 232.

vi H. Owusu: Egyptian Symbols, Londyn 2000, s. 237.

Zespół pasjonatów nieszablonowego myślenia oraz postępu intelektualnego, posiadający wieloletnie doświadczenie w obserwacji oraz analizie otaczającej rzeczywistości. Promotorzy kultury oraz doskonalenia się we wszystkich dziedzinach wiedzy. Wprawni badacze literatury ezoteryczno-okultystycznej oraz naukowej. Śmiali filozofowie czasów współczesnych, niestrudzeni w poszukiwaniu prawdy.

Leave a comment



Bablofil

9 miesięcy ago

Thanks, great article.

Etanol

9 miesięcy ago

Kto by przypuszczał jakie dziwactwa mogły powstawać w głowach starożytnych. Artykuł bardzo rzeczowy i dobrze przedstawiający ciekawy temat. Trochę mało praktyczny, mam nadzieję, że pojawią się też jakieś na możliwości Kowalskiego i niekoniecznie angażujące do tego parzystokopytne. Temat dobry i liczę, że coś z papirusów jeszcze tutaj zawita.

Artykuły:

Krakowski Stańczyk przedstawia:


Website Security Test

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Nowy blog wkrótce

    Będzie zielono, ciekawie i... ładnie ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl