Krakowski Stańczyk przedstawia:

menu-stanczyka-tlo-tla
Okluchy życia

Rachunek prawdopodobieństwa, czyli zdarzenia z zadu wzięte.

Być może mieliście kiedyś tak, że coś wam przyszło do głowy i zaraz to nastąpiło. Przykładowo myślicie o konkretnej osobie i chwilę potem ta do was dzwoni. Lub też szukacie odpowiedzi na nurtujące pytanie i przykładowo odpowiedź na to słyszycie w radiu. Sam ostatnio przeżyłem coś takiego i przypomniałem sobie o innych, podobnych zdarzeniach.

Szyderium Leviosa

MROP to dla demona kop.

“Magiczno-racjonalna ochrona paladyna” – w skrócie MROP, to standardowy rytuał ochronny przed demonami, aniołami, bóstwami i innymi maszkarami, z którymi prędzej czy później będzie mieć do czynienia każdy Harry Potter (lub Hermiona). Rytuał ten, jak można by się spodziewać, nie wymaga żadnych nakładów finansowych, żadnych przyrządów czy artefaktów, a i tak ochroni cię przed Belzebubem czy Azazelem.

Słowo na niedziele

Gdzie z tym Słońcem, Maryjo?

Mija wiek od dnia, który był jak każdy inny. No, wiek i 2 dni, bo rocznica była w piątek. Na jakimś odludziu w Portugalii zebrało się kilkadziesiąt tysięcy ludzi, by zobaczyć cuda, nie dziwy. Już widzę oczyma wyobraźni, jak rzesze ludzi biorą l4, by przez kilka godzin stać na ulewie. Dziś to się nazywa koncert U2, wtedy objawienie Maryjne.

Nieciekawostki Niehistoryczne

Sarin to najmojsza prawda.

Terroryzm religijny ostatnimi czasy kojarzy się z fanatycznym islamem. Japonia z kolei nie jest miejscem, który łączyło by się z tego typu zagrożeniem. Ale to w tym kraju wydarzył się jeden z najsłynniejszych zamachów, którego sprawcami byli członkowie sekty nie tyle oczekującej, co wręcz chcącej przyspieszyć nadejście apokalipsy. Wątpię, by byli do tego zdolni, ale do wywołania dużej katastrofy już tak.

Nauka okiem nieuka

Jaja na miękko, chorobo precz!

Zastanawiałem się o czym napisać. Doprawdy, kusiło mnie by poinformować was o jakże ciekawych badaniach dotyczących stresu surykatek. W sensie, że zestresowane samice tego gatunku nie były chętne do pomocy stadu (ale faceci co innego), ale jednak inne odkrycie mnie przekonało.

Okluchy życia

Kochane pieniążki.

Kiedyś potrzebowałem pieniędzy. W zasadzie zawsze ich potrzebuje, nie narzekam na ich nadmiar, ale musiałem szybko je zdobyć. Mogłem je pożyczyć, mogłem roznosić ulotki. Zamiast tego wykonałem rytuał na to, by mamona spadła mi z nieba. Nic szczególnego, nie było ofiar z dzieci. Gdyby były pewnie byłbym milionerem. Lub więźniem.

Nieziemsko Porąbane

Zupełnie wiarygodne spiskowe teorie.

Sporo osób interesuje się teoriami spiskowymi. Nic dziwnego, czasami oficjalna wersja brzmi bardziej fantastycznie niż hipotezy, które wokół niej wyrastają. Częstotliwość różnych zdarzeń potrafi wprawić niejedną osobę, również historyka, w zdumienie. Dzisiaj podzielę się z wami kilkoma zupełnie logicznie i racjonalnie brzmiącymi teoriami, które mają naprawdę mocne podłoże.

O kur...

Mój bóg, samolot.

Jak pamiętam z geografii ocean Spokojny to duży akwen wodny, na którym znajduje się mnóstwo wysp, większych i mniejszych. Cargo to z kolei angielska nazwa ładunku. Na archipelagu Melanezji (leżącym „obok” Australii) narodził się jeden z najciekawszych kultów, do którego powstania przyczynił się biały człowiek.

Szyderium Leviosa

Demon ci zawsze pomoże.

Dzisiaj drogie dzieci chciałbym wam przedstawić rzecz na którą natrafiłem całkiem przypadkowo. Jako, że sam jestem magiem postanowiłem sprawdzić cóż takiego wyjdzie po wpisaniu „rytuał magiczny”. Nie kłamiąc spodziewałem się tego co jest w nazwie, ale trafiłem na perełkę. Jeżeli zastanawialiście się kiedyś czy demony i diabły mogą spełnić coś dobrego to macie odpowiedź – mogą.

Słowo na niedziele

Sukkub, inkuby, Jakuby.

Dzisiaj niedziela, więc na kazaniu opowiem wam o swoich przeżyciach religijnych, choć nie do końca związanymi z aniołami. Chyba, że upadłymi. Otóż zawsze chciałem by odwiedził mnie sukkub. Wiecie, na filmach demony wyglądają atrakcyjnie, rzecz jasna do momentu gdy chcą pozbawić ofiarę duszy.

Krakowski Stańczyk

Parę słów o mnie:

Krakus z urodzenia, mag z zamiłowania, błazen z wyboru. To ja, Krakowski Stańczyk, piewca czarnego i wisielczego humoru, łamiącego jak precelki tabu. Nie zawsze wyśmiewający, ale też i pouczający, poglądy zgodnie z życzeniem zmieniający. Ratującego zwierzęta, przenosząc żuczki i ślimaki w bezpieczne dla nich miejsca. Magię znający nie tylko z teorii, ale i z praktyki. Lubiący książki, historię i słone paluszki. Na Okult.pl jak lajkonik na rynek przybyłem by w tym poważnym miejscu objawiać jeszcze poważniejsze, oj naprawdę poważniejsze wieści z wiedzy wszelakiej, czy to magicznej, czy zuchwałej.

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl, Krakowski Stańczyk     Designed by Okult.pl