Magiczny taniec towarzyski

Taniec, niby taki prosty i łatwy ma nas relaksować, odprężać i dawać radość. Są tańce szamanów, wiccańskie, obrzędowe, rytualne i inne światowe wygibasy, które uważane są za taniec a mające dać spełnienie dla duszy, ciała, serca i umysłu. Czy taniec towarzyski można nazwać magią ruchu?

 

Dlaczego taniec towarzyski jest uważany za prestiżowy i niedostępny dla szarych ludzików? Bo taka jest mentalność człowieka. Gdy widzi się piękny strój tancerki, smoking partnera, kolorową sukienkę z piórami, drogie dodatki, pełny makijaż, myśli się, że ma dużo pieniędzy, bogatych rodziców lub dobrą pracę, aby pozwolić sobie na taki wydatek. To nie prawda. Wiele tancerzy ciężko pracowało na sukces. Spędzili tysiące godzin na sali tanecznej, ćwicząc ciało, mięśnie, układy choreograficzne. I nie każdy tancerz pochodzi z bogatej rodziny, ma dobrą pracę czy jakiś fundusz. Niektórzy tancerze to studenci dorabiający w marketach, sklepach, biurach.

Tancerze są zwykłymi ludźmi, których spotykamy na ulicy, sklepie, biurze, dworcu, tramwaju. Ich łączy jedno. Miłość do tańca. To pasja, pożądanie, szczęście w każdym stawianym kroku. Wtedy pieniądze się nie liczą. Taniec towarzyski jest dla każdego dostępny, musimy tylko chcieć. Ten rodzaj tańca jak każda inna pasja wymaga od nas poświęcenia czasu, ciała, samozaparcia, systematyczności i ćwiczeń. Taniec to nie tylko dwa roki w bok i w tył. Taniec to świadomość swojego ciała, duchowości, emocjonalności.

 

Taniec towarzyski wywodzi się z tańców salonowych i ludowych. Na początku był dostępny tylko dla klas uprzywilejowanych nie dla zwykłych ludzi, którzy nie posiadali statusu społecznego. Taniec towarzyski to zestaw tańców, które tańczy się w parze.

Taniec towarzyski dzieli się na dwa segmenty: taniec standardowy i taniec latynoamerykański. W tańcu turniejowym zdobywane są klasy taneczne od najsłabszej do najlepszej: „E”, „D”, „C”, „B”, „A”, „S”. Aby zdobyć wyższą klasę taneczną, należy na turniejach dostać odpowiednią ilość punktów. Każdej klasie tanecznej towarzyszą inne zasady, między innymi różnią się stroje taneczne poszczególnych klas. W tańcu standardowym są takie tańce jak: walc angielski, tango (kiedyś taniec latynoamerykański) walc wiedeński, fokstrot i quickstep. W tańcach latynoamerykańskich znajdują się takie tańce jak: cha-cha, samba, rumba, pasodoble (kiedyś taniec standardowy), jive. W takiej kolejności tańczy się je na turniejach.

 

Wygląda na skomplikowane, ale takie nie jest. Zawsze najtrudniejszym krokiem jest zrobienie kroku w stronę tańca. Można go kochać, marzyć, że chce się tańczyć nie tylko towarzysko, ale bez powiedzenia: idę na kurs tańca. Nic nie osiągniemy samymi myślami. Będziemy dalej szukać wymówek, że jest drogi, nie ma czasu, jest się zmęczonym. W Krakowie sporo szkół tańca oferuje kursy taneczne z podstawowymi krokami tanecznymi. Zajęcia zazwyczaj trwają półtorej godziny i są wieczorem albo w weekendy. Te kursy nie są również kosztowne. Taniec jest świetną formą ruchu. Ćwicząc wszelkiego rodzaju kroki, gesty, ruchy ćwiczymy całe ciało. Nogi, stopy, mięśnie ud, brzucha, pleców. Przez czas kursu spalamy mnóstwo kalorii. Dlatego tancerki są takie szczupłe, a panowie postawni. Taniec wyrzeźbił ich sylwetkę.

Zwykłym szarym ludziom może wydawać się dziwne i śmieszne. Jeśli ktoś kocha taniec albo chce, choć trochę mieć ruchu w swoim życiu, to kurs tańca jest tym, czego potrzebuje. Opowiadając, jak ja chodziłam na kurs tańca i co tam poznałam, robiłam, wiele osób stukało się w głowę albo uśmiechało z litością. Wtedy odpowiadałam: Byłeś? Zobaczyłeś? Poczułeś? Przeżyłeś? Taniec towarzyski może jest wymagający i potrzebuje uwagi, ale w zamian dostajemy niezapomniane chwile duchowe, emocjonalne, cielesne doznania, których każdy człowiek może tylko pozazdrościć. Zamiast siedzieć w domu przy laptopie, komórce, kursanci przeżywają uniesienia nie tylko w ciele i nikt im tego nie zabierze.

W następnym artykule opiszę rodzaje tańca towarzyskiego. Wtedy poznacie uczucia przedstawione za pomocą gestu, ruchu, mimiki bez słów. Każdy taniec ma swoją historię i magię. Ja pokażę wam magię tańca towarzyskiego.

 

Zapraszam również na mojego bloga w którym taniec towarzyski odgrywa główną rolę, może to przekona niedowiarków że taniec towarzyski jest dla wszystkich ludzi.

Nabyta krakuska która zawsze coś ciekawego wyczaruje i znajdzie w Krakowie. Tancerka zakochana w tańcu towarzyskim i jednocześnie kochanka teatru a w szczególności spektakli komediowych. Jestem osobą sarkastyczną i cyniczną z poczuciem humoru przy którym niejeden komik wymięka. To ja z pięknym uśmiechem powiem co myślę o sztuce, kulturze i spektaklach. Obecnie piszę powieść pt. Życie w rytmie tanga oraz prowadzę bloga o tej samej nazwie. Zapraszam was do świata teatru i tańca towarzyskiego.
Link do bloga: https://tangozycia.blogspot.com/

https://www.facebook.com/KrakowskaWiedzma/

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.



Website Security Test

Znajdziesz nas

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Zielarski Alembik

    Zielono, zdrowo i ładnie. Czyli Cynthia w swoim żywiole ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl