Najlepsza muzyka relaksacyjna – wg Dietricha (Marzec 2018)

Muzyka relaksacyjna pomaga nie tylko w sytuacjach, w których chcielibyśmy się odstresować, ale również może być pomocna przy medytacjach lub transach, a nawet przy pracy. Jakikolwiek nie byłby to cel powszechnie wiadomo jaki dobroczynny wpływ ma na samopoczucie. W poniższej liście postarałem się wyselekcjonować najlepsze wg mnie utwory, które pojawiły się stosunkowo niedawno, a mogą okazać się komuś przydatne.

 

Rosyjsko-polski etniczny relaks

Na pierwszy ogień pójdzie Horyzont Zdarzeń – nagrany koncert muzyki relaksacyjnej z Konwentu Wiedzy Alternatywnej w Trójmieście. Nad projektem pracuje Xenia Uranova, Rosjanka mieszkająca w Polsce, oraz Marcin Cudny, Paweł Gdaniec i Natalia Osuch. Brzmienie zdecydowanie orientalne, sprawnie wprowadzone elementy transowe powodują, że cała kompozycja idealnie się domyka. Pierwsza część nagrania jest w moim odczuciu idealnym wstępem do drugiej, bardziej transowej. Rozpływanie się przez całe pół godziny w idealnie skomponowanych dźwiękach instrumentów niesamowicie koi umysł i ducha. Ciekawi również zestaw instrumentów użytych podczas nagrania:

Kontrabas, sitar, viola de gamba, flet bansuri, klarnet, duduk, perskie cymbały, bębny obręczowe, drumla oraz instrumenty dzwięko-terapeutyczne.

Druga część jak wspomniałem już jest zdecydowanie bardziej mocna, basowa i co może zainteresować wielu – transowa. Delikatne dźwięki z pierwszej części przechodzą płynnie w mistyczną opowieść, która jest kierowana wprost do naszych uszu. Warto podkreślić, że Xenia jest świetną artystką o szerokim wachlarzu możliwości – prowadzi wędrującą Szkołę Bębnów Obręczowych i Rytmiki Orientu – Takita, jak również zajmuje się rękodziełem i malunkiem artystycznym henną – mehendi.

Osobiście pozostaje mi tylko żałować, że nie miałem okazji brać udziału w takim koncercie, bo możliwość usłyszenia takich instrumentów jak bębny obręczowe czy drumla na żywo to zupełnie inne doświadczenie.

Dla zainteresowanych link do profilu na FB: Xenia Uranova

Wodny świat

Kolejna porcja będzie zdecydowanie klasykiem w gatunku – woda i ptaki. Otóż to, prostota natury i zarazem jej złożoność potrafią czynić cuda i układać własne symfonie. Tu akurat z kanału Daofit Health, który jest dosyć mocno nastawiony na medytacyjne klimaty. Oczywiście to kwestie upodobania, nie każdemu przypadną te kompozycje do gustu, jeśli jednak o mnie chodzi to potrafię zapomnieć o tym, że wciąż leci i… chyba właśnie o to chodzi między innymi 😉 

Dla zainteresowanych kompozycja Diamentowa Sutra z rzeczonego kanału:

 

Perskie brzmienia

Przechodząc już do ciężkich ambientów warto zaglądnąć do nowej wrzutki na kanale valibivali44. Na pewno się nie zawiodą fani rozciągniętych basów i wyłaniających się zewsząd stonowanych dźwięków jak i cudownych wokali, jak mniemam perskich. Kompozycja jest ponad 3 godzinna, więc zdecydowanie nadaje się dla osób cierpiących na bezsenność czy też dłuższe medytacje. 

 

Jedenaście Zmysłów

To jedna z ciekawszych kompozycji. Muzyka relaksacyjna w swoim czystym majestacie. 10 członowy utwór 40 minutowy, w którym ważne są detale. Zdecydowanie muszę pochwalić za ten relaksujący ambient MUTAFORMa. Nie uświadczy się tu nudy, każdy człon rozpoczyna się ponownie dając możliwość skupienia podczas medytacji na innym zagadnieniu, części ciała, czy czakrze, jednak każdy z nich różni się od siebie, dając pole do popisu naszemu umysłowi, który chcąc nie chcąc i tak notuje nawet najmniejsze zmiany. Brak nudy, dobrze skonstruowane 40 minut ambientu i bardzo czyste dźwięki stawiają ten utwór wysoko w moim rankingu. Eleven Senses w pełni oddaje medytacyjny charakter tej muzyki.

 

Kosmiczna Perła

Saturn V to mój faworyt na liście. Jako fan ambientu mogę stwierdzić, że utwór jest dosłownie cudowny i jest lśniącą perłą udowadniającą, że muzyka relaksacyjna potrafi zaskakiwać kunsztem. Baghead kupił mnie już w pierwszych sekundach idealną czystością dźwięku i narastającym klimatem, który zasługiwałby na znalezieniu się na ścieżce dźwiękowej niejednego filmu klasy A. Melodia zastosowana tutaj, wraz z dudniącym basem to strzał Amora wprost w me serce, a z każdą sekundą jest tylko lepiej. Jedyne nad czym mogę ubolewać to fakt, że utwór ma tylko, tak, TYLKO, 6 minut. Wiem, że dla niektórych 6 minut potrafi być wiecznością, ale w tym przypadku sprawdza się powiedzenie, że gdy jest dobrze to czas szybko mija. Zostawiam was z tym kosmicznym cudem.

 


Bonus:

Nie mogło zabraknąć na liście Pokemonów. Przeglądając zakamarki Soundclouda natknąłem się na kanale Hitsuyo na ponad godzinną kompozycję muzyki z tejże gry, oczywiście w relaksacyjnym wydaniu. Faktem niektóre partie zbyt agresywnie atakują ucho wysokimi dźwiękami, jednak znajduje się tu bardzo wiele naprawdę fajnych i spokojnych. Z sentymentu do serii – wrzucam.

 

Podsumowując to małe zestawienie najciekawszych porcji muzyki relaksacyjnej jakie wyszły w ostatnich dniach na światło dzienne (lub zostały przeze mnie dopiero odkryte), mam nadzieję, że fani tych klimatów znajdą coś dla siebie, a osoby, które nie miały okazji obcować z lżejszą stroną muzyki odkryją ją w dobrym wydaniu. Jeśli macie jakieś ulubione utwory z tej kategorii, lub kompilacje to podzielcie się w komentarzach, z chęcią przesłucham!

Koneser sztuki, muzyk, poeta, pisarz, pasjonat antyków, podróżnik i wyluzowany gość. Uwielbiający wszelkie podziemia, zaczynając od jaskiń, a kończąc na produkcjach z takowych pochodzących. Indie, alternatywa, underground, eksperymenty, “zapewne o tym nie słyszałeś”, to najczęściej występujące słowa w jego codziennym słowniku. Jego playlista to mieszanina praktycznie wszystkiego, z czego połowy zwykle nikt nie zna. Gdy wszyscy idą w jedną stronę, on z uporem wybierze drugą, a na koniec wróci z setkami ciekawych odkryć z wyprawy. Taki Dietrich, taki on.

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.



Website Security Test

Znajdziesz nas

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Zielarski Alembik

    Zielono, zdrowo i ładnie. Czyli Cynthia w swoim żywiole ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl