New Age, czyli ruch Nowej Ery

 

New Age jest terminem ciężkim do zdefiniowania zarówno dla badaczy, jak i uczestników tego ruchu. Dzieje się tak głównie przez to, że New Age nie jest ruchem w jakikolwiek sposób zinstytucjonalizowanym. Nie opiera się on na żadnej ogólnej strukturze, nie jest ufundowany na żadnym tekście założycielskim.

 

Co więcej, przedstawiciele tego ruchu podchodzą bardzo niechętnie do wszelkich instytucji kościelnych i im podobnych, przez co sami zaprzeczają, jakoby byli rodzajem kościoła. Z drugiej strony – przedstawiciele zinstytucjonalizowanych religii chętnie rozszerzają zakres pojęcia New Age, wpisując pod nie wszelkiego rodzaju elementy, często niesłusznie, które jednocześnie określają jako sekciarskie. Wydaje się, że najbardziej zasadne będzie zatem mówienie o New Age jako o pewnego rodzaju ruchu albo typie duchowości bądź typie religijności, podkreślając w ten sposób jego indywidualny (nie powiązany z żadną instytucją czy z żadnym autorytetem) charakter.

 

Narodziny nowego ruchu

 

Samo pojęcie “New Age” spopularyzowało się w latach 70. i 80. XX wieku, opisując pewien zakres praktyk i wierzeń, często dość od siebie różnych. Źródła tych przekonań znajdziemy nieco wcześniej, głównie w teozofii Heleny Bławatskiej oraz antropozofii Rudolfa Steinera a zatem w ostatnich dekadach XIX i pierwszych dekadach XX wieku. Nie bez znaczenia dla New Age była także kontrkultura lat 60., z ruchem hippisowskim, sprzeciwem wobec autorytetów, poszukiwaniem nowych form duchowości i stawianiem miłości na pierwszym miejscu.

Idee, które w jakiś sposób ufundowały New Age (i tłumaczą jego nazwę) rozkwitły po II wojnie światowej. Pochodziło po części z tradycji teozoficznej, po części zaś z kultów wyrosłych wokół zjawisk UFO (ang. unidentified flying object, niezidentyfikowany obiekt latający). Przedstawiciele obu tych grup przekonani byli, że ludzkość zmierza do pewnego przełomu. Jego konkretny charakter był określany dość mgliście. Chodziło jednak o przejście z jednej, starej ery (zwanej czasem Erą Ryb) do nowej – Ery Wodnika. New Age po angielsku oznacza właśnie “nową erę”, która jednakże nie miała być nam dana w sposób całkowicie pasywny. Ludzkość musi się w pewien sposób przygotować: czy to na wejście w nowe milenium, czy na wkroczenie na nowy poziom istnienia, czy też na przyjazd pozaziemskich cywilizacji. Jak przygotować? Przez zestaw różnych technik i praktyk uzdrawiających, przewidujących przyszłość, transformujących umysł i tak dalej.

 

New Age kiedyś i dzisiaj

 

Trzeba jednak zaznaczyć, że z czasem termin ten uległ rozmyciu czy też rozciągnięciu. Dziś New Age nie odnosi się koniecznie do grup oczekujących na nadejście nowej ery (albo kosmitów). Termin ten stosowany jest do grup czy jednostek spełniających określone warunki. Muszą one być w pewien sposób powiązane są ze światopoglądem, rozkwitłym wśród new-age’owych środowisk lat 70. i 80. poprzedniego wieku.

 

Ów światopogląd składał się z kilku elementów dających spójny, choć alternatywny wobec tradycyjnej nauki obraz świata. Przede wszystkim kosmos w ujęciu New Age to nie tyle układ ciał niebieskich, ile pewna sieć znaczeń. Przez to wszystko jest ze sobą w jakiś sposób powiązane – wszechświat jest jednością. Idąc dalej tym tropem, materia nie jest w rzeczywistości materią ale emanacją pewnego rodzaju kosmicznej energii czy świadomości. Ludzie również posiadają w sobie część tej energii. Jeżeli więc jest ona zdolna tworzyć bądź przekształcać materię, to i ludzie – dzięki posiadaniu owej “boskiej iskry”, “kosmicznej świadomości” czy “wyższej energii” – mogą tworzyć lub przekształcać otaczający ich świat.

 

Widać zatem, że człowiek jest czymś więcej niż ciałem (materią), posiada bowiem element duchowy. Ponieważ zaś (co zostało już podkreślone ) wszystko jest ze sobą powiązane, wszelkie fizyczne dolegliwości nie są tylko chorobami ciała ale również przypadłościami ducha.

 

W pogoni za pradawną mądrością

 

Najważniejszym obowiązkiem człowieka w ramach światopoglądu New Age jest rozwój duchowy, pozwalający mu przekroczyć ograniczenia materialnego ciała, zarówno teraz (w ciągu życia), jak i po śmierci, często rozumianej jako przejście do kolejnej inkarnacji. Rozwój duchowy daje również lepsze (od intelektualnego) zrozumienie otaczającego nas świata. Chodzi tu zarówno o zrozumienie mechanizmów rządzących światem materialnym, jak i o możliwość wglądu w przyszłość (przez astrologię, tarota itp.) bądź prawdziwy charakter ludzi (na podstawie widzenia ich aury).

 

Świadectwa tego typu wiedzy przedstawiciele New Age odnajdują w wielu dawnych i odległych cywilizacjach, od starożytnych Egipcjan, przez egzotyczne Indie i Chiny, po rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej i Południowej. Często odnajdują oni u tych cywilizacji elementy wspólne, co miałoby ich zdaniem oznaczać, że nasi dalecy przodkowie albo osiągnęli poznanie ukrytej przed nami obecnie prawdy, albo dostępowali nieosiągalnego obecnie świata duchowego, niezależnego geograficznie, albo odwiedzani byli przez przedstawicieli innych (być może kosmicznych) cywilizacji.

 

New Age -owy recykling

 

Techniki używane przez new-age’owców do duchowego rozwoju oraz pozyskiwania wglądu w naturę rzeczy, historii i ludzi są różne, nie tworzą żadnego wyraźnego kanonu. Podobnie jak współczesna sztuka czy ponowoczesne społeczeństwo, ruch New Age składa się z elementów niejednorodnych, wybieranych z różnych tradycji, różnych kultur i różnych okresów historycznych. Co więcej, praktyki podejmowane w ramach New Age często wyrwane są z całego duchowego kontekstu, w jakim powstały, i włączone w nowy kontekst charakterystyczny dla tego ruchu. Na przykład karty tarota mogą co prawda pochodzić z hermetycznych tradycji, ale w reinterpretacji New Age nie muszą trzymać się ani tradycyjnej symboliki, ani nawet typowej ilości kart w talii (22+56).

 

Dawne religijne doktryny są w obrębie New Age swobodnie interpretowane i przekształcane, podobnie jak praktyki czy rytuału. Zjawisko to koresponduje z charakterem całego ruchu. New Age zakłada bowiem, że duchowość nie może być ujęta w doktryny, formuły ani instytucje. Duchowość opisywana jest jako podróż, przez co ma charakter indywidualny. Rozwój opiera się tu na gromadzonym doświadczeniu a nie na zewnętrznym systemie inicjacji.

 

Drobnymi krokami do przodu

 

Należy zauważyć, że w ramach ruchu New Age wykształciła się specyficzna etyka. Rozwój duchowy jest tu nie tylko zorientowany na odległe cele, lecz sprowadza się również do przekształcania doświadczenia życia codziennego. Innymi słowy: praca nad rozwojem duchowym do dążenie do bycia lepszym człowiekiem. Miłość i wolność są ważnymi elementami duchowości typu New Age. Jej przedstawiciele rzeczywiście przypominają czasem stereotypowych hippisów wyjętych żywcem z lat 60.

 

Ciemna strona New Age

 

Drugą, negatywną stroną New Age jest jego wymiar komercyjny. Współcześnie tego typu duchowość, dość popularna w skali globalnej (nie wymagająca zbytniego zaangażowania ani przygotowania intelektualnego czy doktrynalnego), tworzy olbrzymi rynek zbytu zarówno dla producentów różnego rodzaju gadżetów (świeczek, kryształów, amuletów), jak i instruktorów, wróżek czy organizatorów kursów alternatywnej medycyny, transcendentnej medytacji albo czytania azteckich kalendarzy.

 


 

Bibliografia:

 

O. Hammer, Claiming Knowledge: Strategies of Epistemology from Theosophy to the New Age, Leiden 2000.

W. Hanegraaff, New Age Religion and Western Culture: Esotericism in the Mirror of Secular Thought. Leiden 1996.

B. Dobroczyński, New Age. Kraków 2000.

Doktor nauk humanistycznych, literaturoznawca, krytyk literacki, tłumacz. Autor książek „Tożsamość katoptryczna w nowelistyce Stefana Grabińskiego” (2015) i „Okultyzm i nowoczesność – studium literaturoznawcze” (2016) oraz wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych publikowanych w pracach zbiorowych i prasie. Redaktor czasopisma „Hermaion”, stały współpracownik magazynów „Trans/Wizje” i „artPapier”. Zajmuje się badaniem zachodnich tradycji ezoterycznych, literaturą modernistyczną i literaturą niesamowitą.

Leave a comment



Artykuły:

Krakowski Stańczyk przedstawia:


Website Security Test

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Nowy blog wkrótce

    Będzie zielono, ciekawie i... ładnie ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl