Nigeryjski lud Ibo

W dobie dzisiejszej cywilizacji, gdzie dominująca rolę odgrywa prawie wyłączenie podejście materialistyczne, mamy częstą tendencję do umniejszania osiągnięciom oraz rozległej wiedzy starożytnych cywilizacji. Niestety w większości przypadków odrzuca nas przekaz kulturowy oraz duchowy zawarty w formie mitów, opowieści czy skomplikowanych symboli. Zapominamy również często, iż niektóre z  dzisiejszych osiągnięć nauki współczesnej były znane naszym przodkom w przeszłości, co może świadczyć o tym jak bogata skarbnica wiedza leży ukryta w mroku. Jednym z najciekawszych, ale obecnie mało znanych przykładów tego może stanowić nigeryjski lud Ibo.

 

Kim są Ibowie?

 

Ibowie, Ibo czy też Igbo to lud afrykański zamieszkujący południowo wschodnią Nigerię i zaliczany do najstarszych mieszkańców jej wybrzeża. Stanowią także jedną z trzech grup etnicznych dominujących w Nigerii razem z ludźmi Hausów oraz Jorubów, z którymi są spokrewnieni. Język, którym się posługuje się ten lud nosi tę samą nazwę co ich plemię, czyli Igbo. Zalicza się do grupy języków zachodniej Afryki noszącej miano Kwa, która ukształtowała się jako oddzielny język 4,500 lat temu.[i]

Język Igbo nie posiadał formy pisemnej aż do drugiej połowy XIX wieku, kiedy to Brytyjczycy, przybywający na kontynent z misją kolonizacyjną, musieli takową wykształcić w celu przetłumaczenia Biblii na Igbo. W innym wypadku szerzenie wiary chrześcijańskiej byłoby niezwykle trudne, o ile w ogóle możliwe. Dodatkową ciekawostką jest fakt, iż jedynym miejscem w którym funkcjonuje język Igbo jest zamieszkała przez lud Ibów część Nigerii. Nigdzie indziej na Ziemi nie ma ludzi posługujących się tym językiem.[ii]

Zgodnie z Nigeryjskim Cenzusem z roku 1991, ludy Ibów zamieszkują takie rejony Nigerii jak Abia, Anambra, Enugu i Imo. Liczne grupy można znaleźć także na terenach Akwa Ibom, Delty i Lagos. Łączna liczba ludności Igbo w tamtym czasie wynosiła 13,5 miliona.

 

Wierzenia i kultura Ibów

 

To temat bardzo kompleksowy ale i jednako niezwykle ciekawy, szczególnie przez wzgląd na różnorodność i duże zaawansowanie wierzeń tego ludu, co czasami sprawia wrażenie jakoby wyprzedzały znacznie własną epokę. Jest to temat na tyle obszerny, że uniemożliwia szczegółowe jego opisanie na łamach tego artykułu. Przybliżone zostaną więc tylko niektóre co ciekawsze aspekty, które powinny zachęcić czytelnika do bliższego zapoznania się z zadziwiającymi osiągnięciami kulturowymi tego ludu.

Wracając na chwilę do kwestii języka, teraźniejsi kontynuatorzy tradycji Igbo wierzą, że świat dzisiejszy, w którym przychodzi nam żyć jest w stanie rozbicia i pomieszania, przez co jest nie taki jaki być powinien. Teza ta jest nawiązaniem do posiadanej przez nich wiedzy o niegdyś jednolitym świecie posiadającym jednorodną kulturę, w którym używano jednego uniwersalnego, świętego języka zwanego  przez nich jako Olu Afa i znanego także przez różne kultury pod innymi nazwami takimi jak np.: Ifa, Fa, Ava, Iha Ominigbon, Aha lub Medu Neter (która jest oryginalną nazwą dla staroegipskich hieroglifów).[iii]

Jest to ciekawa poszlaka i dodatkowo wskazująca na pewien rodzaj łączności między licznymi kulturami starożytnymi posiadającymi zadziwiającą wręcz liczbę podobnych elementów, pomimo często znacznych lub wręcz ekstremalnych dystansów pomiędzy nimi.

Tradycyjne życie ludu Igbo jest dość proste i scentralizowane rytualnie, a jego kultura w dużej skali pozostaje kulturą na swój sposób mistyczną. Towarzyszy im pierwotna i głęboka świadomość duchowości wszelkiego życia leżącego u podstaw uporządkowanego wszechświata, w którym wszystko pozostaje połączone na poziomie subtelnym.[iv] Takie podejście można zakwalifikować jako pierwotny animizm, dopatrujący się niematerialnego życia w każdym elemencie świata.

Idąc tym torem, Igbo wierzą, że każda istniejąca w tym świecie forma zawiera w sobie ducha i umysł (pierwiastki boskie) oraz podlega uniwersalnemu prawu hierarchii. Można lepiej pojąć te założenie na konkretnym przykładzie naszego Układu Słonecznego. Zgodnie z nim zarówno nasze Słońce jak i każda inna planeta oraz każdy satelita wchodzący w skład Układu Słonecznego posiada ducha oraz umysł. Jednakże to Słońce jest jego centrum i tym samym, w aspekcie duchowym, jest ‘Panem’ reszty ciał niebieskich tego układu, które pozostają mu podległymi.

W ten sam sposób każda z planet pozostaje ‘Panem’ wszelkich form znajdujących się na niej ,a także satelitów wokół niej krążących itd. W myśl tej zasady, jako ludzie żyjący na Ziemi pozostajemy pod ścisłym panowaniem naszej rodzimej planety. Działa to także w drugą stronę i nasz układ jest jednym z wielu w tym wszechświecie. One także podlegają czemuś wyższemu, np. całej galaktyce. Tą drogą rozumowania układ zależności rozciąga się w nieskończoność.[v]

Ścisłej hierarchii podlegają także bogowie. Najwyższym z bóstw jest Chukwu, reprezentujący Nieskończoną Przestrzeń, która umożliwia zaistnienie innych potencjałów. Wszystko ma w nim swój początek i jest mu podległe. On sam zaś pozostaje niezamanifestowany i niepoznany. Poza Chukwu, świat bogów jest bogaty i pełen różnorodnych istot. Jednymi z najważniejszych pozostają jednak Ci związani z naszym Układem Słonecznym, czyli Ani bądź Ana będąca bóstwem Ziemi lub też Onwa i Anyanwu, odpowiednio bóstwa Księżyca i Słońca.

Według hierarchii przedstawionej powyżej Anyanwu pozostaje zwierzchnikiem Ana, która jest z kolei zwierzchniczką Onwa. Wszelkie stworzenie podlega tym samym uniwersalnym prawom i tak też cały przejawiony wszechświat działa w myśli tych samych praw co jego mniejszy element, którym jest dla przykładu nasz Układ Słoneczny będący tym samym odbiciem wszechświata w znacznie mniejszej skali.[vi]

Godnym uwagi jest także wiara Ibów w wielokrotne inkarnowanie dusz przy wykorzystaniu różnych form. Twierdzą oni, iż dusza (ludzka lub inna) wybiera konkretną cielesną formę w zależności od celów jakie musi osiągnąć, a które opierają się na głównym celu ewolucyjnym jakim jest zjednoczenie natury śmiertelnej (ciało)  z nieśmiertelną (dusza). Ponadto legiony duchów zstępują do niższych form życia aby uczynić je świętymi. W przypadku ludzi połączenie to jest to darem boskości złożonym w ich dłonie, czyniącym ich nieśmiertelnymi.

Gdy cielesna powłoka zostanie ‘zużyta’ nawiedzający ją duch wychodzi z niej aby utworzyć nową formę i kontynuować swój pościg za najwyższym celem. Tak więc dusze inkarnują wielokrotnie nigdy nie umierając, jedynie zmieniając formę przejawienia. Wierzenie to można śmiało porównać z reinkarnacją pojawiającą się w wielu religiach od zarania dziejów i będącą obecną nawet w wierzeniach teraźniejszych.[vii]

Kolejnym niezwykle interesującym aspektem kultury ludu Ibów jest panujące wśród nich przeświadczenie, że żyją w wielowymiarowym wszechświecie[viii]. Mało tego, twierdzą, iż poprzedzają swoim pochodzeniem wszechświat, w którym aktualnie żyją. Uważają też, że nie pochodzą znikąd, a ich najwyższe bóstwo, Chukwu, umieściło ich na Ziemi w tej samej minucie, w której została ona stworzona. Jeśli faktycznie przyjrzeć się pochodzeniu tego ludu nie da się go jednoznacznie określić, bowiem nie istnieją żadne informacje czy choćby najmniejsze poszlaki na ten temat. Bardzo zastanawiającym jest także wcześniej już wspomniany fakt o tym, że nigdzie indziej na Ziemi nie ma ludzi posługujących się językiem Igbo.[ix]

 

Co mają do zaoferowania?

 

Nawiązując do przedstawionych informacji, bardzo możliwe, że koncept wielowymiarowości, propagowany przez lud Igbo, stanie się jednym z najważniejszych elementów w rozwiązaniu zagadki tzw. Teorii Strun (zakładającej istnienie mnogiej liczby wszechświatów). Chociaż na dzisiejszą chwilę nie można jednoznacznie potwierdzić tej tezy, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że przyczynią się do tego głębsze badania nad kulturą tego ludu.

Wierzenia Igbo zawierają w bardzo zaawansowane elementy, które współcześni naukowcy przez długi czas uważali za zwykłe mity. Znamiona kulturowe Igbo, tak samo jak elementy kwantowe (Teoria Strun) na każdym kroku poświadczają, że wszystko w tym świecie jest ze sobą połączone na bardzo subtelnych poziomach. Bliższe przyjrzenie się plemieniu Ibów i ich bogatej kulturze może znacznie wspomóc badania naukowe czasów dzisiejszych.

 

Jak funkcjonują dzisiaj?

 

Współcześni Ibowie to w większości chrześcijanie, głównie za sprawą misji kolonizacyjnych (szczególnie tych brytyjskich z XIX wieku)[x], które dotknęły zamieszkiwany przez nich kontynent i przyczyniły się do wyparcia rdzennych wierzeń poprzez narzucenie wiary chrześcijańskiej. Teraz tylko nieliczne grupy Ibów kontynuują kultywowanie oryginalnych wierzeń, które przez obecnych liderów religijnych nazywane są ‘demonicznymi’ i ‘satanistycznymi’.[xi]

Społeczność dzisiejszych Ibów tworzą głównie małe wioski liczące od kilku do kilkunastu rodzin. Na czele wsi stoi wybrany spośród najstarszych mężczyzn naczelnik. Społeczeństwo funkcjonuje głównie w oparciu o klasy wiekowe. Oprócz tego ważną rolę odgrywają dwa typy stowarzyszeń: tytularne oraz tajne. W tym pierwszym jego członkom nadawane są honorowe tytuły dzięki opłatom i darom. Stowarzyszenie tajne natomiast grupuje osoby biorące udział w pewnych obrzędach i takie, które wykazują odpowiednie przymioty charakteru.

Ibowie zajmują się głównie rolnictwem, rybołówstwem oraz handlem. Uprawiają pochrzyn, maniok, bataty, banany oraz palmę oleistą. Migrują także w celach zarobkowych i przyczyniają się do rozwoju rzemiosła artystycznego, w szczególności wyrobu tkanin ozdobnych, ceramiki figuralnej, masek oraz rzeźb w drewnie. Zasilają też kadry fachowców różnego rodzaju i mogą także poszczycić się wieloma intelektualistami, m.in. pisarzami tworzącymi w języku angielskim jak.: C. Ekwensi oraz A. Chinua.

 

Przyszłość Ibo

 

Degradacja tak obfitej kultury to bardzo smutny i niesamowicie niekorzystny scenariusz, który niestety rozgrywa się już od dłuższego czasu. Całkowite jej odejście w niepamięć byłoby ogromnym marnotrawstwem, a całkiem możliwe, że i bezpowrotnym utraceniem ważnego dorobku dla naszego świata. Miejmy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie a współcześni badacze docenią oraz wezmą pod lupę przekaz kulturowy ludu Ibo.


Przypisy:

[i] K. Ogbaa: Igbo, New York 1995, s. 9.

[ii] Tamże, s. 9-11.

[iii] N. C.  E. Nwafor: Leopards of the Magical Dawn – Science and the Cosmological Foundations of Igbo Culture, Morrisville 2014, s. 265.

[iv] Tamże, s. 9.

[v] E. K. Anizoba: Odinani: The Igbo Religion, Canada 2008, s. 25-26.

[vi] Tamże, s. 31-32.

[vii] Tamże, s. 120-121.

[viii] N. C.  E. Nwafor: Leopards of the Magical Dawn – Science and the Cosmological Foundations of Igbo Culture…, s. 22.

[ix] K. Ogbaa: Igbo…, s. 11.

[x] Tamże, s. 9-11.

[xi]N. C.  E. Nwafor: Leopards of the Magical Dawn – Science and the Cosmological Foundations of Igbo Culture.., s. 10.

Zespół pasjonatów nieszablonowego myślenia oraz postępu intelektualnego, posiadający wieloletnie doświadczenie w obserwacji oraz analizie otaczającej rzeczywistości. Promotorzy kultury oraz doskonalenia się we wszystkich dziedzinach wiedzy. Wprawni badacze literatury ezoteryczno-okultystycznej oraz naukowej. Śmiali filozofowie czasów współczesnych, niestrudzeni w poszukiwaniu prawdy.

Leave a comment



Artykuły:

Krakowski Stańczyk przedstawia:


Website Security Test

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Nowy blog wkrótce

    Będzie zielono, ciekawie i... ładnie ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl