Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/plugins/fresh-custom-code/bootstrap/pluginClass.php on line 116

Przeszczep głowy remedium na ból głowy?

Różne rzeczy już w historii przeszczepiano: palec, dłoń, nerkę, serce, a nawet męskie przyrodzenie. W zasadzie to ciężko jest raczej powiedzieć, czego NIE przeszczepiano. Nie słyszałem o mózgu, chociaż wiele osób w szkole radziło innym, by przeszli ten jakże radykalny zabieg. Nie bądźmy jednak tacy małostkowi, jeden organ jednym organem, lepiej zrobić przeszczep głowy. Całej głowy. Brzmi jak science-fiction? Cóż, jest połowa grudnia, więc formalnie za niedługo powinno się to odbyć.

Czynu godnego doktora Frankensteina chce się podjąć włoski neurochirurg Sergio Canavero. Swój zamiar ogłosił dwa lata temu, a rok temu ponoć wymienił u psa rdzeń kręgowy, czym od razu pochwalił się w mediach. Zapowiedział też, że planowany zabieg chce przeprowadzić w grudniu 2017. W mediach cisza, a zostały tylko dwa tygodnie do końca miesiąca. Czyżby szykował się prezent pod wigilijną choinkę, a może okazja do wzniesienia noworocznego toastu? No chyba, że pan Sergio pomylił się w obliczeniach, i wcale mu nie chodziło o 2017, a o 2071 rok. Nie można też wykluczyć, że zabieg już nastąpił i teraz trwa odliczanie, czy można ogłosić sukces, czy lepiej sprawę przemilczeć.

Co prawda w filmie, ale i tak amerykanie pierwsi to zrobili.

Ponoć pierwszy przeszczep głowy został już zresztą przeprowadzony. W Chinach po 18 godzinnej katordze udało się sprawnie połączyć głowę trupowi, nie podano jednak, czy wzorem powieści zwłoki ożyły. Znalazł się za to żywy chętny, Rosjanin cierpiący na zanik mięśni. Właśnie takim osobom, ciężko chorym i sparaliżowanym, zabieg miałby dawać szansę na nowe, choć może raczej powinno pasować normalne życie.

Żeby nie było tak kolorowo eksperci obecnie dają niskie szansę na powodzenie takiej operacji. Samo połączenie głów byłoby trudne, dodatkowo chirurdzy mieliby istny wyścig z czasem, a hen daleko jest jeszcze sprawa odrzucenia. Bo nikt nie powiedział, że ciało musi przyjąć obcą głowę. Nie jestem pewien, czy pacjent chciałby ciągle skakać z ciała do ciała. Są też problemy natury etycznej, dlatego Włoch uciekł z tym do Chin. W Europie i USA nie miał szans na przeprowadzenie zabiegu, tam kwestiami moralnymi nie musi się przejmować. Gdyby przeszczep głowy się udał byłby to niesamowity sukces dla medycyny państwa środka. Porażkę po prostu zatuszują.

Za chwilę, drogi pacjencie, sprawdzimy skuteczność nowej sztuki medycznej.

Nie chce zabrzmieć jak ktoś, kto pochwala szalone eksperymenty na ludziach, ale mam nadzieję, że będzie miał on naprawdę szansę wykonać zabieg. Jeśli nie w tym roku, to w przyszłym, rzecz jasna na dobrowolnych pacjentach. Oburzenie ludzi mogę zrozumieć, ale ze strony środowisk naukowych już trochę nie. Tak, to co Włoch chce zrobić brzmi szalenie. Wieki temu jednak naukowcy kradli zwłoki w celu zrobienia sekcji, i zapewne postronnym ludziom to się nie podobało. Transplantacje serca dziś są już normą, pewnie pierwsze próby nie kończyły się sukcesem. A w końcu trzeba było zrobić to na żywym człowieku.

Jeśli ktoś sam się zgłasza, by wymienić mu ciało, niech podpisze oficjalne zaświadczenie, że robi to z pełną świadomością i jazda. Nie ma sensu szukać więźniów, których później będzie się torturowało, gdy zawsze znajdzie się kilka chętnych osób. Nawet jeśli Sergio Canavero zrezygnuje ze swego pomysłu prędzej czy później znajdzie się następca, który dopnie swego. W takiej Korei Południowej da się już sklonować domowe zwierzątko. W końcu przyjdzie pora na człowieka.

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl, Krakowski Stańczyk     Designed by Okult.pl