Spektrofilia, czyli seks z duchami.

Nadnaturalne siły mają w zwyczaju dręczyć umęczonych ludzi. Dręczyć seksualnie rzecz jasna. Nieważne czy mowa jest o kosmitach, którzy porywają kobiety w celu płodzenia zmutowanych hybryd; sukubbach, inkubach i innych czarcich pomiotach, czy w końcu o małpoludach, którym również zdarzało się wykorzystywać niewinnych. Do tego grona można dołączyć duchy. Koledzy Kacpra nie tylko rzucają szklankami i dają się fotografować, ale także zaczęli poważnie łamać prawo.

W czerwcu Kadeena Cox (brytyjska paraolimpijka) brała udział w kolejnym durnym show z gwiazdami. Poprosiła o zmianę pokoju, gdyż została zaatakowana przez ducha. Inny celebryta dopowiedział, że Cox została spenetrowana przez paranormalną istotę. Tak odważne stwierdzenie na pewno wpłynęło na oglądalność wspomnianego programu. Może zamiast „skoków narciarskich z gwiazdami” powinni zrobić program „molestowanie seksualne z duchami”?

Przed nią coś podobnego publicznie ogłosił gwiazdor NBA Metta World Peace (nie ja wymyśliłem, on sobie zmienił na takie). Zawodnik Los Angeles Lakers twierdzi, że w pokoju hotelowym nie tylko miał styczność z czymś dziwnym, ale też to coś dotykało w miejsca. Miejsca intymne rzecz jasna. Gracz mimo to nie uciekł, gdyż był zmęczony i oglądał film. Istnieje logiczniejsze wyjaśnienie, mianowicie owady w łóżku, ale hotel woli oskarżenie o obecność ducha niż kontrolę Sanepidu.

Z innych gwiazd, które były molestowane paranormalnie mamy Keshe (która nagrała nawet o tym piosenkę), Lucy Liu (aktorka wyznała to w 1999, a więc jeszcze przed „modą”), Bobby Brown (były mąż Whitney Houston), Dan Aykroyd (pewnie dlatego zaczął polować na duchy) czy gwiazdkę filmów klasy B Natashę Blasick (która nie tylko dokładnie opisała ów zdarzenie co jeszcze wyznała, iż jej to się spodobało).

Przyjazny duszek i kolejna nocna wizyta.

 

Istnieje spektrofilia, czyli dążenie do kontaktu seksualnego z duchami (i pewnie innymi siłami paranormalnymi). Choć czasem ciężko powiedzieć, by samemu się dążyło, bo zazwyczaj to „druga strona”jest dominująca. Przyznanie się do czegoś takiego może być zwyczajną chęcią zrobienia sobie reklamy. Niby można się ośmieszyć, ale z drugiej strony taka wiadomość zniknie po tygodniu, o samym fakcie będzie pamiętała zaś garstka. Możliwe też, że te osoby naprawdę coś przeżyły, choć zamiast zwalać winę na siły nadprzyrodzone prędzej doszukiwałbym się rozwiązania w zjawisku paraliżu sennego, nie tak przecież rzadkiego. Jak tak się zastanawiam to nie przypominam sobie, żeby jakaś gwiazda przyznała się do robienia tego z kosmitami. Widać duchy są tak złymi kochankami, że mówienie o tym nie przynosi żadnej ujmy.

Krakus z urodzenia, mag z zamiłowania, błazen z wyboru. To ja, Krakowski Stańczyk, piewca czarnego i wisielczego humoru, łamiącego jak precelki tabu. Nie zawsze wyśmiewający, ale też i pouczający, poglądy zgodnie z życzeniem zmieniający. Ratującego zwierzęta, przenosząc żuczki i ślimaki w bezpieczne dla nich miejsca. Magię znający nie tylko z teorii, ale i z praktyki. Lubiący książki, historię i słone paluszki. Na Okult.pl jak lajkonik na rynek przybyłem by w tym poważnym miejscu objawiać jeszcze poważniejsze, oj naprawdę poważniejsze wieści z wiedzy wszelakiej, czy to magicznej, czy zuchwałej.

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl, Krakowski Stańczyk     Designed by Okult.pl