Stańczyk i żywioł, czyli co robiły duchy natury

Duchy natury istnieją. A przynajmniej ja z takimi miałem do czynienia. Nie, nie są to płonące ludziki, kamienne golemy czy wodne rusałki. Bliżej im do… duchów. Tyle, że każdy jest podpisany pod inny żywioł. Jak można je wykorzystać? Ano choćby do przegnania chmur, by było słonecznie xD

 

W jednym z ostatnich wpisów (dokładnie tutaj) opisałem, jak to bawiłem się w trenera poke… maga zbierającego duchy natury. Udało mi się zebrać 7, każdy odpowiadał za inny żywioł. Był więc ogień, woda, powietrze, ziemia, trzęsawisk, dżungli (jak ten się pojawił, do dzisiaj nie rozumiem i nie wiem czy chce zrozumieć) i człowieka. Tak, duch natury człowieka, pochodząca z dalekiego wschodu, mająca dalekowschodnie imię i cholernie wygadana. I szczwana.

W jednym z moich starszych wpisów (tutaj macie link) opisałem z nią historię. Pokrótce: byłem w lesie; przyszli panowie policjanci; szukali dragów, miałem duchy natury; policjant mile się zapytał, czy może otworzyć pudełko, w której przebywał żywioł człowieka, ja powiedziałem, że nic mu nie zrobi. Nie słyszałem od żywiołaka, żeby pragnęła zemsty. Widać doceniła pracę służb mundurowych.

 

Masz pozwolenie kolego na używanie magii? źródło: wikipedia

 

Jak wyglądała moja współpraca z nimi? Nigdy im nie rozkazywałem! Zawsze prosiłem, traktowałem jak znajomych, bliskich. Byłbym idiotą gdybym istoty kontrolujące siły natury traktował jako leszcze, co to mogę je wysłać do sklepu po piwo. Jeszcze by mi spalili mieszkanie lub je zalali. Kumple, nie niewolnicy. Czasem zresztą musiałem pozwolić im się “wyszaleć”. Tak by właśnie nie czuli się jak w więzieniu.

Największe zawsze problemy miałem z żywiołem dżungli i bagna. Gdybym żył w tropikach czy na mokradłach widziałbym pewnie dla nich większe zastosowanie, a tak to musiałem się wysilać. Z tej usług tej dwójki najmniej korzystałem. Zresztą często z kilku naraz: do ognisk ogień, powietrze i ziemia (do lepszego znajdowania podpałki).

Co więc robiło powietrze? Otóż najczęściej prosiłem go o odganianie chmur. Serio. Gdy w lecie niebo zasłaniały chmury, no to duch powietrza wysyłał je w stronę Wieliczki czy Zakopanego. A jak było za gorąco, no to wykorzystywałem go w roli wentylatora. Czasami też prosiłem by wzmagał ognisko.

 

Przeszkadzają ci chmury? Użyj żywiołaka powietrza! źródło: Wikipedia

 

Ogień… tak, często wzmagał żar i płomienie w ognisku. Poza tym, gdy nie było zbyt ciepło, to prosiłem go o podgrzanie atmosfery. Ów żywioł był najbardziej temperamentny, więc jego najczęściej musiałem “wypuszczać”. Nawet kiedyś wysłałem do wywołania gdzieś pożaru, ale nie pamiętam, czy takowy nastąpił.

Żywioł wody z kolei był pomocny w odganianiu deszczu xD Z ziemią były problemy. Ale za to ducha natury ludzi często prosiłem o pomoc. Co tu dużo mówić, chodziło o wpływanie na innych. Zanim ktoś zechce się obruszyć to niech lepiej wyłączy media, dziesiec razy bardziej mieszającym niż ja. Nie widzę, bym był na stanowisku kierowniczym w jakiejś spółce państwowej, więc moje wpływanie było mniejsze niż pociotków przy władzy.

Z czasem coraz mniej prosiłem je o pomoc, aż w końcu wypuściłem je na wolność. Uważam to za dobrą decyzję. Pamiętam, że na odchodne życzyłem im, aby się nie hamowały się w używaniu swoich mocy 🙂

Krakus z urodzenia, mag z zamiłowania, błazen z wyboru. To ja, Krakowski Stańczyk, piewca czarnego i wisielczego humoru, łamiącego jak precelki tabu. Nie zawsze wyśmiewający, ale też i pouczający, poglądy zgodnie z życzeniem zmieniający. Ratującego zwierzęta, przenosząc żuczki i ślimaki w bezpieczne dla nich miejsca. Magię znający nie tylko z teorii, ale i z praktyki. Lubiący książki, historię i słone paluszki. Na Okult.pl jak lajkonik na rynek przybyłem by w tym poważnym miejscu objawiać jeszcze poważniejsze, oj naprawdę poważniejsze wieści z wiedzy wszelakiej, czy to magicznej, czy zuchwałej.

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl, Krakowski Stańczyk     Designed by Okult.pl