Tarot – Wielkie Arkana cz. 2

Wielkie Arkana, kolejne karty zostają odkryte co dzięki nim osiągniemy?

Moc kojarzy się z historią Samsona. Karta Mocy mówi o kimś, kto potrafi nad sobą panować. W tarocie marsylskim oznacza również kreatywność, początek, siłę i kontrolę. Dzikie zwierze przedstawione na karcie oznacza nieświadome instynkty i popędy. Kobieta trzymająca go za paszczę stanowi nad nim kontrolę. Jest połączona z Magiem. Lecz gdy on pracuje nad swoim umysłem, ona sięga w głąb energii, które są w nas uśpione. Thot zmienił nazwę z „Siły” na „Żądzę”, gdyż w tej karcie jest coś więcej niż moc, jest z niej tutaj czerpanie radości. Zarówno Bestia, jak i kobieta są w ekstazie szaleństwa i pasji.

Moc

Moc

W interpretacjach moc kojarzy się ze sportowcami. Ta karta pasji, działania, seksualności. Symbolizuje energię do działania, Pokazuje, że w naszym otoczeniu jest osoba, która ma silne ego i nie cofnie się przed niczym. W odwróceniu oznacza bezsilność, depresję a czasem chorobę związaną dysfunkcjonalnością.

Wisielec jest kartą Wielkich Arkanów, z którą odczuwa się zastój. Nie robi nic, aktywność jest zawieszona. Nie chce brać udziału w wydarzeniach. Wycofuje się z życia. W tarocie marsylskim oznacza odwrócenie, zastój i sekret oraz ciążę. Wisielec w tej pozycji może jedynie czekać i obserwować z boku. Nie ma wpływu na wydarzenia, bo z jakiegoś powodu w jego życiu nastała pauza. W tarocie Thota to porażka, kara i śmierć. Hebrajską literą Wisielca jej Mem a porą zmierzch. Na tej karcie widzimy także najwyższą ofiarę – światło zastępuje ciemność, by powstał świat.

Wisielec

Wisielec

 Interpretujemy ją jako zakończenie etapu w życiu i oczekiwania. Ta karta mówi o jakiś niejasnej sytuacji, chorobie. Wisielec to bardzo niezwykła karta. Jego perspektywa jest odwrócona, to co go kiedyś interesowało, teraz zeszło na dalszy plan. W odwróceniu to lęki, niepewność i gniew tak silny, że twarz nabrzmiewa i oczy zachodzą krwią.

Śmierć w Wielkich Arkanach nie posiada nazwy. Jest gwałtowna i niespodziewana. To energia, z którą nie ma sensu walczyć. Kosa to symbol Saturna planety, która może wskazywać, że coś dobiegło końca i pora otworzyć się na nowe. Na karcie tarota marsylskiego nie ma wizerunku szkieletu zalegającego w grobie. To jest wskazówka, że to nie śmierć fizyczna. Szkielet jest aktywny, jego kolory cieliste, a nawet lekko czerwonawe. Czerwony to kolor życia, krwi i energii. Patrząc na to, możemy odczytać ją jako odcinanie się od czegoś. W Thocie ta karta jest związana z hebrajską literą Nun oznaczającą rybę, Ten znak uchodzi na jeden z najsilniejszych pod względem emocji: mocno kocha i równie intensywnie nienawidzi. W tej talii Śmierć symbolizuje reinkarnację, przejście z jednej formy bytu w inną.

Śmierć

Śmierć

Interpretuje się ją jako kartę transformacji i radykalnej zmiany, zakończeniu procesu. Jest zapowiedzią, że z czymkolwiek się zmaga, to w końcu nastąpi jego kres. Transformacja pokazana przez Śmierć może być bolesna. W odwróceniu ciemne tło wędruje do góry. Zmiany bardzo długo się ciągną, nieumiejętność odcięcia się lub traumatyczne przejścia.

Umiarkowanie pojawia się między Śmiercią a Diabłem. Jest to Anioł przelewający wodę z dzbanka do dzbanka. W tarocie marsylskim oznacza ochronę i przepływ. Boski wysłannik pokazuje doskonałość, jedność oraz zrównoważenie. Anioł jest symbolem ochrony to również uzdrawianie. Dzbanki są pełne pozytywnej energii, magii. W talii Thota ta karta nazywana jest kartą „Sztuka”. Łączy ścieżkę Tiferet i Jesod. Scena obrazuje konsumpcję świętego małżeństwa zawartego w karcie Kochanków. Postać wiąże się z boginią Dianą.

Umiarkowanie

Umiarkowanie

Interpretując ją, może oznaczać dążenie do perfekcji i harmonii. Szukanie właściwego złotego środka. Jest ukojeniem po zmaganiach. Samokontrola, spokój i akceptacja. W odwróceniu oznacza rozdrabnianie się na drobne i jest brakiem równowagi.

Diabeł kojarzy się ze złem. Jest symbolem grzechu i piekielnego nieszczęścia. Niektórzy uważają go za bóstwo pól i pana twórczości. W tarocie marsylskim to nieuświadomiona energia. Skoro Hierofan, t prowadzi w górę, to Diabeł kieruje nas w dół. Diabeł często pokazuje język. Odczytujemy to jako brak poszanowania reguł, bardzo silnym indywidualizmie. W tarocie Thota to ambicja, seksualność i sprawy materialne. Ścieżka łącząca Tiferet i Hod. Podkreśla to męską energię. Jest nieujarzmioną energią, która szuka nowych sposobów na połączenie.

Diabeł

Diabeł

Interpretuje się go jako uzależnienie i bardzo silne więzi. Odnosi się do spraw materialnych i ambicji. W odwróceniu czyta się ją jako manipulację. Toksyczny, trudny związek z dominacją jednej strony.

Wieża w Wielkich Arkanach kojarzy się z ruiną i upadkiem. To jej się najbardziej obawiamy. Wieża zawsze będzie oznaczać katastrofę i zniszczenie. W tarocie marsylskim to destrukcja. Spadające osoby nie mają kontroli nad sytuacją. Dzieje się to nagle i niespodziewanie. W kartach Thota to niebezpieczeństwo, kłótnia. Wielkie oko należy do Horusa bądź Sziwy (bóg zniszczenia). Chciano tutaj pokazać, że rzeczywistość jest marna i złudna.

Interpretuje się ją jako nagłe zmiany i często nieakceptowane. To mogą być kłótnie, niemożność dojścia do zgody. W odwróceniu mówi się o kimś, kto ma problem z uwolnieniem od sytuacji z przeszłości.

Gwiazda jest bardzo pomyślną kartą. To boski ogień, przeznaczenie, spełnianie życzeń. Jednocześnie nieosiągalny ideał. Kojarzona jest z Wenus. W tarocie marsylskim jest to naga kobieta symbolizująca dar, opiekę siły wyższej. Oznacza ona aczystość, uczciwość. Jej intencje są klarowne i nie ma przed nami żadnych sekretów. W Thocie karta ta jest nieoczekiwaną pomocą, marzycielstwem i duchowym wglądem w siebie. Odpowiada jej hebrajska litera He oznaczająca okno.

Gwiazda

Gwiazda

 Gdy ta karta pojawia się w tarocie, jest odczytywana znalezienie dla siebie odpowiedniego miejsca, uśmiech losu czy płodność. Jest też akceptacją siebie. Można też odczytać ją jako twórczość artystyczną połączoną z talentem i inspiracją. W odwróceniu oznacza marnotrawienie sił i zmęczenie. Zbyt mocne koncentrowanie się na ranach z przeszłości.

Księżyc mówi o tym, co nieświadome o świecie wyobraźni, kreacji, snów, iluzji. To wróżby. Woda i głębia dodają znaczenia pełnego tajemnic i niedopowiedzeń. W tarocie marsylskim jest intuicją i mocą oraz podświadomością. Dwa psy wyją, a obok nich jest skorupiak. W tym tarocie jeden z psów jest niebieski, co symbolizuje jego duchową naturę, a zielony język receptywność. Dla artystów to zapowiedź twórczego czasu. W Thocie tej karcie jest przypisana hebrajska litera Kaph (tył głowy). Oznacza prawdziwy koszmar, jest to jedna z najkoszmarniejszych kart. Z księżyca spływają krople krwi, formy Anubisa strzegą miasta zmarłych. Oznacza ona najmroczniejszy moment, lecz pojawia się nadzieja.

Księżyc

Księżyc

Ta karta wielkich arkanów mówi o płodności, ciąży, matce. To, co ukryte, z czego nie zdajemy sobie sprawy, ktoś ma niejasne intencje. W odwróceniu można odczytać jako irracjonalne i kurczowe trzymanie się rozumu i realizmu.

Słońce staje obok Księżyca jako kolejne ciało niebieskie. Jest intensywne i jaśniejsze. To źródło energii i życiowej siły. Daje i niszczy. Reprezentuje uzdrawianie, wspaniałość i triumf. Słońce to męska zasada, zapładniająca i heroiczna. Tarot marsylski opisuje go jako ojca, dziecko. Z jednej strony jest ojcem dającym ciepło i ochronę oraz życie. Z drugiej to dziecko dające miłość, ciepło i przyjaźń. Zapowiada obfitość oraz błogosławieństwo. W Thocie jest dumą i bogactwem. Przypisano mu hebrajską literę Resz – głowę. Karta przedstawia boga Heru-ra-ha bóstwo nowego Eonu, władcę życia i wolności.

Słońce

Słońce

 Interpretujemy ją jako kartę otwartości, radości i pozytywnego nastawienia do świata. Może nam mówić, że zrealizowaliśmy cel i osiągnęliśmy sukces. To karta optymizmu. W odwróceniu może pokazywać, że sukces jest przejściowy, a miłość krótka.

Sąd Ostateczny jest bardzo mocną i konkretną kartą wielkich Arkanów. Nawiązuje do chrześcijańskiego Sądu Ostatecznego Apokalipsy św. Jana. W wielu taliach ta symbolika ponownych narodzin zostaje wyrażona na różne sposoby. Tarot marsylskim to powołanie, odrodzenie. Dzień sądu to moment, gdy prawda wychodzi na jaw. To może oznaczać punkt zwrotny, nowe zrozumienie sytuacji. W kartach Thota jest ostateczną decyzję. Zmieniono jej nazwę na Eon. Stare wartości duchowe mają zostać zastąpione nowymi.

Sąd Ostateczny

Sąd Ostateczny

Sąd Ostateczny może mówić o różnego rodzaju sprawach administracyjnych. To może byś czas podsumowań, rachunku sumienia na różnych poziomach jestestwa. Trąby mogą symbolizować przygotowanie się na nowe. W odwróceniu oznacza, że ma się sprawy, które ciągną się jak ogon za nami i dana osoba nie potrafi się odciąć od tego.

Świat zamyka talię tarota. Jest zwieńczeniem procesu i osiągnięciem pełni. Postać tańczy w doskonałej harmonii i nic już nie trzeba dodawać. W tarocie marsylskim oznacza duszę, sukces i taniec. Są tutaj symbole czterech ewangelistów. Jest to bardzo pomyślna karta. Widzimy tutaj także zapowiedź, że coś się kończy. Thot mówi o syntezie, opóźnieniu i końcu. Karta ta związana jest z hebrajską literą Tau (krzyż). Oznacza kosmiczny porządek i ład.

Świat

Świat

 Podstawowym jej znaczeniem jest zwycięstwo. Nasz cel został osiągnięty i możemy czerpać satysfakcję z realizacji. Kobieta tańczy ze szczęścia i może poczucia wolności. W odwróceniu to wciąż pozytywna karta. Lecz mogą pojawić się opóźnienia i trudności. Po zakończeniu projektu pojawi się pustka.

Czy to czytanie kart Wielkich Arkanów nie przypomina czytania własnego “JA”? Wędrując między nimi można dowiedzieć się kim się jest i co można zrobić w danej sytuacji. Te karty czytają naszą duszę i zaglądają w psychikę. Czasem utożsamiamy się z tymi kartami. One odzwierciedlają nasz stan psychiczny, duchowy i umysłowy. Widząc Wieżę wiemy że oznacza katastrofę, mając Wisielca odczuwamy zastój, za to gdy losujemy Głupca zastanawiamy się czy nie zrobić tak jak on, ruszyć w świat, w podróż i zabawę. W następnym felietonie przybliżę karty Małych Arkanów.

Zapraszam na poprzednie felietony o tarocie i Wielkich Arkanach: https://okult.pl/tarot/

Zapraszam na recenzję książki o Małych Arkanach: Małe Arkana

Nabyta krakuska która zawsze coś ciekawego wyczaruje i znajdzie w Krakowie. Tancerka zakochana w tańcu towarzyskim i jednocześnie kochanka teatru a w szczególności spektakli komediowych. Jestem osobą sarkastyczną i cyniczną z poczuciem humoru przy którym niejeden komik wymięka. To ja z pięknym uśmiechem powiem co myślę o sztuce, kulturze i spektaklach. Obecnie piszę powieść pt. Życie w rytmie tanga oraz prowadzę bloga o tej samej nazwie. Zapraszam was do świata teatru i tańca towarzyskiego.
Link do bloga: https://tangozycia.blogspot.com/

https://www.facebook.com/KrakowskaWiedzma/

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.



Website Security Test

Znajdziesz nas

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Zielarski Alembik

    Zielono, zdrowo i ładnie. Czyli Cynthia w swoim żywiole ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl