Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/plugins/fresh-custom-code/bootstrap/pluginClass.php on line 116

Spojrzenie w przeszłość: z sentymentem o mniszku lekarskim

Miłość od pierwszego wejrzenia – tak właśnie reagują turyści przyjeżdżający do Europy. Mowa tu nie tylko o pięknych zabytkach, czy różnorodnych kulturach, ale i o niepozornym kwiatku, mniszku lekarskim. Latem barwi swym słonecznym kolorem łąkę, dlatego też jego żółty kolor stał się jednym z symboli lubianych przez wszystkich wakacji, podczas których może zdarzyć się wszystko.

Nasiona mniszka lekarskiego i

W alchemicznych tabelach korespondencyjnych mniszek opisywany jest jako roślina słoneczna, ze względu na jej solarny charakter. Z tego powodu jest świetną podstawą do spreparowania solarnej nalewki spagirycznej.

Jest to również roślina przypisywana Świętej Brygidzie. Święta Brygida jest rozpatrywana dwojako: według zwolenników staroceltyckiej religii jest ona chrześcijańskim tworem, który wchłonął ichnią Boginię Brygidę w procesie chrystianizacji ludności nordyckiej. Z drugiej strony chrześcijanie, a zwłaszcza Irlandczycy, uważają ją za postać historyczną i opisują jej życie bardzo dokładnie. W dzisiejszych czasach jest, obok Świętego Patryka, najważniejszą świętą w Irlandii.

W osiemnastowiecznej Anglii mniszek był wykorzystywany do dywinacji. Jako, że jego kolor kojarzony był ze złotem, określało się przy jego pomocy jak bogate będzie w przyszłości dziecko zainteresowanych. Niemowlakowi takiemu dawano do ręki kwiat mniszka i obserwowano jak mocna jest złota poświata jaką rzekomo kwiat miał promieniować pod dziecięcym dotykiem.

Dziko rosnące mniszki lekarskie ii

Od wieków ludzie instynktownie wyczuwają jak dużo dobroczynnych działań może dać im ta zwykła – niezwykła roślina. Ten często postrzegany jako chwast „mlecz”, jak się potocznie mówi o mniszku, cieszył jak najdroższa zabawka nie jednego człowieka w dzieciństwie. Dziewczynki po dziś dzień wyplatają sobie z niego wianki, a chłopcy grając na piszczałkach z niego zrobionych wywołują prośby i wołania matek „by przestali w końcu grać na tym nieszczęsnym mniszku”. Jeszcze więcej radości sprawia dzieciom moment, kiedy kwiat się zamyka i po czasie otwiera zamieniony w „dmuchawca”. Wróżby z nasiennej postaci kwiatu mówiły malcom, w ich mniemaniu, o ilości ich przyszłego potomstwa oraz kiedy wezmą ślub.

Miłość dzieci do tego przypominającego małe słońce kwiatka inspirował poetów do układania wierszyków i piosenek dla najmłodszych. Kurt Kolsch pisze o mniszku tak:

Mniszku, mniszku,

zapal swe światełko,

światełko na łące!

Zdmuchnę wszystkie światełka:

zrobi się ciemno w domku na łące.

Tysiąc iskierek ulatuje,

świecą na innym miejscu:

mniszku, mniszku,

w następnym roku zakwitnij znowu!

Wśród ludności polskiej panuje przekonanie, że mleczko mniszka jest trujące. Jest to popularny mit przekazywany dzieciom przez niemal każdego zatroskanego rodzica. To głęboko zakorzenione kłamstwo wrosło na tyle głęboko w naszą kulturę, że można je znaleźć nawet w niektórych książkach zielarskich. Nic bardziej mylnego, prawda o mniszku jest taka, że nie dość, że rzekoma toksyczność jest błędnym przekonaniem, to jeszcze potrafi on pomóc człowiekowi na bardzo wielu polach.

Roślina ta jest jadalna, niesamowicie pożywna, a umiejętnie podana potrafi być bardzo smaczna. Jej liście stanowią świetny zamiennik lodowej sałaty z supermarketu. Zawiera on ponad dziewięć razy więcej witaminy C oraz czterdzieści razy więcej witaminy A niż wyżej wymienione warzywo. Warto więc pamiętać o niepozornym mniszku już na początku sezonu ziołozbieractwa. Wystarczy wybrać się na łąkę wiosną lub jesienią (mniszek wypuszcza pędy dwa razy w roku) i zebrać jasne, młode listki mniszka. Poza zażyciem niezbędnej dawki codziennego ruchu można w ten sposób pozyskać zdrowy posiłek, który jest bezcenny dla ciała – dosłownie i w przenośni.

Sałatka z liści mniszka iii

Ledwo wypuszczone pędy zioła są znacznie mniej gorzkie niż dorosłe okazy, jednak nie są one całkowicie pozbawione charakterystycznej dla niego goryczki. Żeby ją usunąć wystarczy wygotować liście w wodzie z solą (dwie płaskie łyżeczki soli na szklankę wody). Dzięki temu ludzie, którzy nie lubią gorzkawych potraw (a których jest znaczna przewaga liczebna w społeczeństwie) będą mogli bez przeszkód delektować się delikatną sałatką. Do smaku można również dodać odpowiednie przyprawy: olej, sól, ocet oraz cebulę, dzięki czemu sałatka będzie smaczniejsza.

Kreatywność wobec przygotowania liści tego zioła jest jak najbardziej wskazana, gdyż ma on wszechstronne zastosowanie na kuchennym stole. Z powodzeniem może służyć jako dodatek do mięs i ryb; jako jeden z bazowych składników pożywnej zupy ziołowej; można go dodawać do ziemniaczanego puree, by zarówno smak jak i kolor potrawy stały się bardziej oryginalne. Wiele książek o dzikich warzywach mówi o mniszku jako świetnym i łatwym do zdobycia pożywieniu. Na końcu artykułu znajduje się kilka przepisów, dzięki którym będzie można w przyjemny sposób włączyć go do swojej diety.

Zioło to jest nie tylko pożywnym i smacznym dodatkiem do dań. Jest to pożyteczna roślina o bardzo dużej witalności. Jej korzenie sięgają tak głębokich warstw, że niewiele roślin jest w stanie do nich dotrzeć. Ekologiczni ogrodnicy mówią o mniszku, że wyciąga z głębokiej ziemi sole mineralne, a gdy więdnie, sole te pozostają na powierzchni dając pożywienie innym roślinom. Ponad to jego korzenie spulchniają ziemię, co pomaga rosnąć jego sąsiadom.

Mniszek w sąsiedztwie innych roślin iv

Dodatkową zaletą posiadania mniszka jest fakt, iż mleko z jego ziela i korzeni jest idealnym pożywieniem dla dżdżownic, które, zachęcone łatwym dostępem do jedzenia, zakładają sobie gniazda pod tą pożyteczną rośliną. Żyjątka te są bardzo pożyteczne dla roślin, ponieważ połykają glebę, tym samym spulchniając ją, a dodatkowo wydalając wzbogacają ją o cenne minerały i składniki odżywcze dla roślin.

Przez swoją niewiedzę ogrodnicy pozbawiają się rośliny dobroczynnie wpływającej zarówno na zmysł estetyczny ludzi, jak i na inne rośliny w ogrodzie. Stwarzają sobie tym samym swój własny koszmar, bowiem bardzo trudno jest wyplenić mniszka z miejsca, w którym już raz wyrósł. Jak już było mówione na wcześniejszym etapie artykułu – jest to roślina o niesamowitej witalności, więc, jak się łatwo można domyślić, gdy przy wyrwaniu rośliny zostawi się choćby mały fragment korzenia w ziemi – ta odrośnie.

Jedną z wielu rzeczy, jakie można powiedzieć o mniszku jest to, że jest on bardzo płodny, więc raz posiany zadomowi się na stałe w danym miejscu. Ta cecha, tak konieczna roślinie do przetrwania sprawia, że ogrodnicy okrzykują ją „diabelskim zielem”. Również pyłki kwiatów, z których pszczoły robią kulki, są zbierane i sprzedawane w sklepach z ekologiczną żywnością. Ciekawym jest fakt, że mniszki wydzielają niewielkie ilości gazu etylenowego, który u innych roślin powoduje szybsze rozkwitanie i dojrzewanie owoców.

Kwiat mniszka v

Roślina ta, jak wiele innych, posiada unikalne nazwy w wielu kulturach europejskich, które to nazwy bardzo wiele mówią o mniszku. Imiona nadawane przez społeczeństwa często bardzo wymownie oddawały charakter działania rośliny na człowieka. Każdy kraj ma po kilkadziesiąt ludowych określeń zioła, które jest tutaj przedstawiane. Najbardziej powszechne są te powiązane z moczem, jak „kwiat moczowy”, co świetnie podkreśla działanie moczopędne oraz angielski lion flower, czyli kwiat słoneczny, a powszechnie wiadomo, że światło jest zjawiskiem niezbędnym do obserwacji otoczenia.

Obie te nazwy są bardzo adekwatne do natury mniszka. Można przeprowadzać za jego pomocą kuracje oczyszczające krew (z korzeni, liści oraz kwiatów). Takie działanie obniża również ryzyko zalegania kamieni nerkowych w kanałach moczowych. Wystarczy przez 2-3 dni pić po łyczku na czczo jeden litr przestudzonej herbaty z zioła.

Od dawna również uważano mniszka za remedium na wszelkie choroby oczu. Takie przekonanie o mniszku było szczególnie popularne wśród średniowiecznego społeczeństwa. W celu zapobiegnięcia przekrwionym, łzawiącym oczom, stosuje się wyciąg z korzeni mniszka. Drobno pokrojony, oczyszczony surowiec moczy się przez jeden dzień w wodzie, po czym takim specyfikiem przemywa się twarz i oczy, dzięki czemu jedno i drugie staje się jasne i czyste.

Ajurweda, starożytna medycyna indyjska, również miała informacje o mniszku i jego cudownym wpływie na ludzką psychikę i zdrowie. Zalecano go również na choroby wątroby i zapalenie gruczołów mlecznych. Stosowano go jako silny środek odtruwający. W Chinach ceni się zioło za chłodzące właściwości lecznicze. W ich ludowej medycynie mniszek figuruje jako lekarstwo na zapalenie gruczołu sutkowego, czyrak gromadny, nieżyt żołądka, zapalenie wątroby i infekcje górnych dróg oddechowych.

Przepisy:

Miód robiony na mniszku (z kwiatów mniszka):

2-4 garści kwiatów mniszka zalać litrem zimnej wody i doprowadzić do wrzenia. Zagotować i pod przykryciem pozostawić na noc do naciągnięcia. Dodać 1kg cukru i połówkę drobno pokrojonej cytryny. Gotować dalej aż do odpowiadającej kucharzowi gęstości.

Miód z mniszka lekarskiego vi

Wino robione na mniszku (z mniszka):

Wiadro świeżych kwiatów zalać wiadrem gotującej wody, zamieszać, pozostawić na kilka dni. Odcedzić. Dodać 1,5-2kg cukru, kawałek imbiru, skórkę pomarańczy i cytryny, gotować przez 30 minut. Lekko ostudzić, dodać posmarowaną drożdżami kromkę chleba. Pozostawić do fermentacji na dwa dni, następnie pojemnik dobrze zamknąć Po 2 miesiącach przelać do butelek. Wino dojrzewa przez lata i osiąga apogeum smaku w siódmym roku od przygotowania.


Przypisy:

i Roger Ahlbrand, https://www.flickr.com/photos/rogersview/

ii Ole Husby, https://www.flickr.com/photos/khianti/

iii TijB, https://www.flickr.com/photos/tijsb/

iv Kazuhiro Tsugita, https://www.flickr.com/photos/moguru/

v DQmountaingirl, https://www.flickr.com/photos/dqmountaingirl/

vi Neil Tackaberry, https://www.flickr.com/photos/23629083@N03/

Zapisz

Zostaw wiadomość

Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.



Website Security Test

Znajdziesz nas

Blogi

  • Krakowski Stańczyk

    Hucpa, swawola i łajdactwo w jednym.

  • Zielarski Alembik

    Zielono, zdrowo i ładnie. Czyli Cynthia w swoim żywiole ;)

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl     Designed by Okult.pl