Zupełnie wiarygodne spiskowe teorie.

Sporo osób interesuje się teoriami spiskowymi. Nic dziwnego, czasami oficjalna wersja brzmi bardziej fantastycznie niż hipotezy, które wokół niej wyrastają. Częstotliwość różnych zdarzeń potrafi wprawić niejedną osobę, również historyka, w zdumienie. Dzisiaj podzielę się z wami kilkoma zupełnie logicznie i racjonalnie brzmiącymi teoriami, które mają naprawdę mocne podłoże.

Jak zapewne każdy wie, z płonącego Berlina Hitler uciekł do Argentyny, na Antarktydę lub też na Księżyc. Mym zdaniem był w tych wszystkich trzech miejscach, taka podróż dookoła świata (poza niego też). W 1946 zaś odbyła się operacja „High Jump”, podczas której marynarka USA udała się na biegun południowy. Podczas niej miało dojść do starcia z nazistowską flotą podwodną i latającymi talerzami. Ciężko powiedzieć kto wygrał, pewnie propaganda obu stron przyznała je sobie. Dekadę później przeprowadzono następną operację, „Deep Freeze”, zapewne w celu wykończenia nazistowskich kosmitów ukrywających się pod lodem. No bo na Antarktydzie ma się znajdować wejście do pustej Ziemi. A pod ziemią małe słońce zamiast jądra.

Sporo teorii dotyczy śmierci sławnych osób. Taki John Lennon. Oficjalnie mordercą ma być Mark Chapman. Oskarżano o to jednak CIA i Yoko Ono (żona muzyka). Ale oto prawda wyszła na jaw. Steven Lightfoot dowodzi, że Beatelsa zabił Stephen King. Dowodem ma być zdjęcie. Pisarz miał to zrobić na polecenie Ronalda Regana. No no, zawsze wydawało mi się, że do takich akcji wysyła się zawodowych morderców, nie osoby słynące z zabijania tekstem. To kolejny dowód na wyższość pióra nad mieczem.

 

 

I nie było średniowiecza. Jego wczesnej części, konkretnie 3 wieków, od VII do IX. Tak uważa Herbert Illig. Za wszystko odpowiada Otton III i papież Sylwester II fałszując co się tylko dało, bo cesarz chciał rządzić w 1000 roku. Zatem nie było Mahometa, ekspansji islamu, dynastii Tang w Chinach, powstania państwa Kościelnego, Karola Wielkiego i wielu najazdów wikingów. Aha, my żyjemy w 1720. Cholera, to w końcu I czy III Rzeczpospolita?

Aha, i nie ma Belgii. Sami Belgowie mają być ofiarami światowego rządu, który robi z nich zaprogramowane kukły. Ludzie odwiedzający ten kraj tak naprawdę trafiają do tajnych baz, gdzie wmawia się im, że zjedli wafelki. To nawet nie było by takie głupie, bo oznaczałoby, że nie ma stolicy Unii Europejskiej. I europosłów, którym trzeba płacić diety poselskie.

Chińczycy wszystko wymyślili, wszystko. Broń atomową też. W 1910 alchemik Pou Chao-fi w swoim laboratorium (przerobionej pagodzie) chałupniczymi metodami miał dokonać rozpadu i następnie wybuchu atomowego. Oczywiście swoją wiedzę brał ze starożytnych tekstów, bo jakże inaczej. Ale oddajmy też honor Nikola Tesli, bo on z kolei miał odpowiadać za wybuch Tunguski z 1908 roku.

Takich historii jest znacznie więcej, ale nie mam zamiaru wyśmiewać teorii spiskowych w ogóle. Część brzmi naprawdę prawdopodobnie, jak wysadzanie bloków w Rosji przez FSB. Talibowie w Klewkach też byli zabawni. Do momentu odkrycia tajnych więzień CIA w naszym kraju. A w III RP nie miało być mafii. Za to z płaskiej czy pustej Ziemi zawsze można się pośmiać.

Krakus z urodzenia, mag z zamiłowania, błazen z wyboru. To ja, Krakowski Stańczyk, piewca czarnego i wisielczego humoru, łamiącego jak precelki tabu. Nie zawsze wyśmiewający, ale też i pouczający, poglądy zgodnie z życzeniem zmieniający. Ratującego zwierzęta, przenosząc żuczki i ślimaki w bezpieczne dla nich miejsca. Magię znający nie tylko z teorii, ale i z praktyki. Lubiący książki, historię i słone paluszki. Na Okult.pl jak lajkonik na rynek przybyłem by w tym poważnym miejscu objawiać jeszcze poważniejsze, oj naprawdę poważniejsze wieści z wiedzy wszelakiej, czy to magicznej, czy zuchwałej.

Leave a comment



Artykuły:

Krakowski Stańczyk przedstawia:

Copyright 2017 © All Rights Reserved Okult.pl, Krakowski Stańczyk     Designed by Okult.pl